gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności


Leave a comment

Wariacje w temacie klasyki, czyli tarta tatin z morelami, lawendą i rozmarynem

Pod koniec lata wpadłam w szał robienia przetworów. W sumie to mój debiut w tym temacie (nie licząc kiszonych pomidorów i marchewek sprzed dwóch lat). Zaczęłam od konfitury wiśniowej (przepis na nią znajdziecie tutaj: https://gazdowanie.wordpress.com/2017/08/21/angielskie-sniadania-i-domowa-konfitura-z-wisni-z-kardamonowa-nuta/). Niestety ani jeden słoiczek nie dotarł do piwnicy, gdzie mamy spiżarnię, ponieważ cały zapas konfitury spałaszowaliśmy podczas weekendowych śniadań;)

Nie zniechęciłam się jednak i poszłam za ciosem. W sobotę wysłałam S. na targ, skąd przywiózł 2 kg moreli, 5 kg pomidorów i 3 kg papryki. Przerobiłam te ilości w ciągu kilku dni. Dokupiliśmy dodatkowe słoiki i nowe nakrętki. Uzbrojona w garnki, drewniane łyżki i rękawice kuchenne stanęłam przy wyspie. I zaczęło się.

Zrobiłam ajvar, przecier pomidorowy, konfiturę z moreli z dodatkiem rozmarynu i niejako przy okazji przygotowałam kilka słoiczków ketchupu z cukinii. Z produkcji morelowej konfitury zostało mi kilka sztuk owoców, które postanowiłam wykorzystać na tartę tatin, ale w nowej odsłonie. Przepis na tę klasyczną z jabłkami i cynamonem znajdziecie tutaj: https://gazdowanie.wordpress.com/2014/12/08/z-cyklu-francuska-klasyka-kulinarna-tarta-tatin/

Przed Państwem tarta tatin z morelami, z intrygującymi dodatkami lawendy i rozmarynu. Kwaskowate, ociekające karmelem morele równoważy słodkie kruche ciasto. A wszystko pieczone do góry nogami. Jeśli chcecie, aby ten deser był jeszcze bardziej nieprzyzwoity, na jeszcze ciepłe ciasto połóżcie gałkę lodów waniliowych:)

TARTA TATIN Z MORELAMI, LAWENDĄ I ROZMARYNEM

na ciasto:

200 g mąki pszennej

100 g masła

50 g drobnego cukru

2 żółtka

na wierzch:

5-6 dojrzałych moreli

1/5 kostki masła

1/2 szklanki cukru trzcinowego

1/2 łyżeczki kwiatów lawendy, roztartych w palcach

1/2 łyżeczki igieł świeżego rozmarynu, drobno posiekanych

Wszystkie składniki ciasta zagniatamy, formujemy kulę, owijamy z folię spożywczą i schładzamy w lodówce przez 1h. Następnie rozwałkowujemy ciasto na koło o średnicy większej niż tortownica, w której będziemy piec tartę. Piekarnik nagrzewamy do 200ºC.

Morele dokładnie myjemy, wyjmujemy pestki i kroimy na ósemki. Na patelni podgrzewamy masło z cukrem. Mieszamy do czasu, aż powstanie karmel (ok. 6-7 minut). Dodajemy morele, lawendę i rozmaryn, podsmażamy całość przez ok. 5 minut co jakiś czas przewracając owoce na drugą stronę. Gdy morele pokryją się karmelem i delikatnie zmiękną, przekładamy je do żaroodpornej formy (natłuszczonej odrobiną masła) szybko układamy na nich rozwałkowane ciasto (aby ciasto nie zaczęło się topić pod wpływem ciepła). Brzegi ciasta delikatnie podwijamy pod owoce, wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 20-25 minut.

Po upieczeniu formę z ciastem przykrywamy dużym talerzem i szybkim ruchem odwracamy do góry nogami, przekładając ciasto na talerz.

Smacznego:)

Advertisements


Leave a comment

Kolejne wyzwanie mistrza Małeckiego, czyli tarta cytrynowa na kruchym spodzie

DSC_1020

Przy okazji zbliżających się Świąt i planowania wypieków na wielkanocny stół ponownie zajrzałam do łupu za grosz z dyskontu, czyli książki Cukiernia Lidla (pisałam o niej tutaj: https://gazdowanie.wordpress.com/2015/07/06/czekoladowa-rozpusta-czyli-tarta-z-czekolada-mistrza-maleckiego/ ). Moja mała córeczka z trudem zasnęła przy dźwiękach niedawno zamontowanego okapu kuchennego (na szczęście wystarcza jej praca okapu na pierwszym biegu;)), a ja dopadłam laptopa i spieszę do Was z nowym przepisem.

Jestem fanką ciast z dodatkiem cytryny, kojarzą mi się nie tylko z orzeźwiającą świeżością, ale również z budzącą się do życia wiosną. Wypiek z dodatkiem cytryn, to także dobry pomysł na ciasto z okazji Wielkanocy. Jeśli tak, jak ja nie przepadacie za tradycyjnym mazurkiem, ta tarta może Was zainteresować.

Poznajcie zatem tartę cytrynową – kolejny wypiek z serii wyzwanie mistrza Pawła Małeckiego:)

DSC_1009TARTA CYTRYNOWA

/wg książki Przepisy Mistrza Pawła Małeckiego. Cukiernia Lidla/

na kruchy spód:

110 g masła

220 g mąki pszennej tortowej

50 g cukru pudru

2 żółtka

otarta skórka  z 1/2 cytryny

na cytrynowy krem:

3 jajka

50 ml białego wytrawnego wina

100 ml śmietanki UHT 30%

30 g cukru pudru

sok z 1 cytryny

otarta skórka z 1/2 cytryny

30 g miękkiego masła

na bezę:

2 białka

50 ml białego wytrawnego wina

80 g cukru

 

Ze składników na kruchy spód zagniatamy ciasto. Następnie owijamy je w folię spożywczą i umieszczamy w lodówce co najmniej na 1h. Następnie wykładamy nim nasmarowaną masłem żaroodporną formę do pieczenia i pieczemy przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 170ºC (termoobieg). Po upieczeniu studzimy.

Przygotowujemy krem cytrynowy: do rondelka wlewamy jajka, wino, śmietankę i dodajemy cukier puder. Gotujemy na średnim ogniu, cały czas ubijając rózgą cukierniczą (nie należy dopuścić do zagotowania masy, by nie ścięły się białka). Gdy masa zacznie tężeć, dodajemy sok z cytryny i jeszcze przez chwilę mieszamy masę. Gdy masa zgęstnieje, dodajemy masło, otartą skórkę z cytryny i mieszamy całość. Krem wykładamy na ostudzony kruchy spód i ponownie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 150ºC (termoobieg) na około 15 minut.

Przygotowujemy bezę: w misce białka ubijamy mikserem. W rondelku gotujemy wino z cukrem przez ok. 3 minuty od momentu zagotowania. Ubite białka zalewamy gorącym winem z cukrem i ubijamy całość na sztywną pianę. Pianę przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy na upieczoną tartę tworząc stożki lub rozetki. Opalamy je następnie palnikiem lub wstawiamy na 2-3 minuty do piekarnika nagrzanego do 210ºC (górna grzałka),by beza się zarumieniła.

Smacznego:)

DSC_1047


Leave a comment

Tarta z gruszkami, ricottą i marcepanem

DSC_0230

W każdy weekend piekę ciasto, aby umilić nam popołudniowe posiady z kawą, bo jak ktoś kiedyś trafnie to ujął “do kawy zawsze musi być coś słodkiego”.

Dzisiejsza propozycja to połączenie sezonowych plonów, czyli miękkich gruszek typu konferencja z “rozpustnym” marcepanem i delikatną ricottą. Dzięki tej ostatniej nadzienie rozpływa się w ustach, a słodycz wypieku sprawia, że chcemy… drugą filiżankę kawy, by bezkarnie zjeść kolejny kawałek:)

DSC_0201

TARTA Z GRUSZKAMI, RICOTTĄ I MARCEPANEM

na kruche ciasto:

1,5 szklanki mąki pszennej

1/2 kostki masła

3 łyżki cukru trzcinowego

1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

1 jajko

szczypta soli

1 łyżeczka wody

na nadzienie:

1 opakowanie sera ricotta

3 gruszki

100 g marcepanu

1/3 szklanki cukru trzcinowego

2 łyżki soku z cytryny

2 jajka

150 g śmietany kremówki (36%)

 

Z podanych składników zagniatamy kruche ciasto, po czym formujemy je w kulę i chowamy do lodówki na 1/2h.

Przygotowujemy nadzienie: gruszki obieramy ze skórki, kroimy na cienkie plastry, skrapiamy sokiem z cytryny.

Piekarnik nagrzewamy do 180°C. Ciasto wyjmujemy z lodówki, wylepiamy nim formę do pieczenia. Umieszczamy w piekarniku i pieczemy ok. 15 minut, aż wierzch się zezłoci.

W misce umieszczamy: marcepan porwany na małe kawałki, kremówkę, cukier, ricottę, następnie wbijamy jajka i miksujemy całość do połączenia składników.

Podpieczone kruche ciasto studzimy na kratce kuchenne. Następnie wylewamy na nie 1/2 masy serowo-jajecznej, kładziemy plasterki gruszek i polewamy pozostałą masą.

Tartę pieczemy ok. 40-45 minut w temperaturze 180°C.

Smacznego:)

DSC_0223-2

P.S. Przepis pochodzi z zeszłorocznego wydania magazynu “Weranda Country”. Zmniejszyłam ilość cukru i marcepanu w stosunku do oryginalnego przepisu.

DSC_0217

DSC_0235

DSC_0252

DSC_0215

DSC_0192

DSC_0250

DSC_0210-2


Leave a comment

Tarta z owocami jagodowymi

DSC_0441

Koniec lata. Jestem zdziwiona, wręcz oburzona (sic!), że o godz. 20ej na polu (czytaj: na dworze) jest już ciemno. Powoli czuć nadchodzącą jesień. Poranne promienie słońca padają już pod innym kątem, a pod wieczór mienią się inaczej, złociście. Na chodnikach i w ogrodzie coraz częściej dostrzegam zwiędłe liście. Po powrocie z pracy coraz trudniej robić zdjęcia na blacie kuchennym, bo zastane światło już nie jest takie cudowne, jak w środku lata i zmrok zapada szybciej. Na bazarach co prawda wciąż mamy wysyp jabłek i pomidorów, lecz coraz częściej to śliwki zaczynają wieść prym na straganach. Wszystko płynie. Zwłaszcza czas:)

Na otarcie łez i pożegnanie lata proponuję dziś słodką tartę z owocami jagodowymi: borówkami amerykańskimi i jeżynami. To ostatni moment, by delektować się ich słodko-kwaskowatym smakiem.

DSC_0459

DSC_0435

TARTA Z OWOCAMI JAGODOWYMI

na ciasto:

350 g mąki

1 kostka masła

50 g cukru trzcinowego

1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

1 jajko

1 łyżeczka jogurtu naturalnego

na nadzienie:

300 g owoców jagodowych (borówki amerykańskie, jeżyny, etc.)

1/2 kostki masła

100 g cukru pudru

2 łyżki cukru trzcinowego

15 dag mąki

2 jajka

5 dag zmielonych migdałów (mogą być ze skórką)

 

Ze składników na ciasto zagniatamy kruche ciasto. Dzielimy je na dwie części w następujących proporcjach: 3/4 zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki, pozostałą 1/4 również zawijamy w folię i umieszczamy w zamrażalniku.

Przygotowujemy nadzienie: masło miksujemy z cukrem (pudrem i trzcinowym), miksując dodajemy po jednym jajku, następnie dodajemy mąkę i migdały. Do tak przygotowanej masy dodajemy 1/3 owoców jagodowych.

Piekarnik nagrzewamy do 180ºC. Wyjmujemy z lodówki ciasto (3/4) i wylepiamy nim uprzednio posmarowaną masłem formę do pieczenia. Na ciasto wylewamy masę-nadzienie. Posypujemy pozostałymi owocami. Wyjmujemy z zamrażalnika pozostałe ciasto i robimy kruszonkę ścierając je na tarce o dużych oczkach. Ciasto pieczemy ok. 35-40 minut w temperaturze 180ºC.

Smacznego:)

DSC_0465

DSC_0466

DSC_0485

DSC_0473

DSC_0442

DSC_0469


Leave a comment

Tarta twarogowo-morelowa

DSC_0035

Kupiłam na rynku pierwsze w tym roku morele. Są odrobinę twarde, ale i te nadają się do ciasta, jeśli najdzie Was ochota na popołudniową słodycz przełamaną kwaskowatą nutą pieczonych moreli. Wielbiciele nabiału również znajdą w tej tarcie coś dla siebie: dominujący twaróg “podkręcony” odrobiną prawdziwej wanilii.

DSC_0070

TARTA TWAROGOWO-MORELOWA

na ciasto:

2 szklanki mąki

100 g zimnego masła

1/3 szklanki cukru

jajko

szczypta soli

na nadzienie:

300 g twarogu (może być półtłusty)

1/2 kg dojrzałych moreli

1/2 szklanki śmietany 12%

1/3 szklanki jogurtu naturalnego

1/2 szklanki cukru

łyżka cukru z prawdziwą wanilią

2 jajka

2 łyżki mąki ziemniaczanej

skórka starta z 1/2 cytryny

szczypta soli

cukier puder do posypania wierzchu

 

Przesianą mąkę wsypujemy na stolicę, dodajemy zimne masło, cukier, jajko i sól. Całość dokładnie siekamy. Szybko zagniatamy ciasto, po czym zawijamy w folię i umieszczamy je na co najmniej 1/2h w lodówce (lub na kwadrans w zamrażalniku).

Przygotowujemy nadzienie: twaróg przekładamy do dużej miski, rozgniatamy widelcem, dodajemy śmietanę, jogurt, oba rodzaje cukru, szczyptę soli, jajka, skórkę z cytryny i mąkę ziemniaczaną. Całość miksujemy aż do uzyskania jednolitej masy.

Rozgrzewamy piekarnik do 180°C. Schłodzone ciasto rozkładamy w formie do pieczenia, nakłuwamy widelcem i pieczemy w temperaturze 180°C przez 10-12 minut aż do zrumienienia wierzchu. Wyjmujemy z piekarnika i chłodzimy.

Morele kroimy na pół i pestkujemy.

Nadzienie wlewamy na podpieczony spód i dekorujemy morelami.

Ciasto pieczemy przez ok. 40-45 minut w temperaturze 190°C (200°C z termoobiegiem).

Ostudzone ciasto posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego:)

 

DSC_0007

 

DSC_0021

 

DSC_0030

DSC_0074

DSC_0016

 

DSC_0068


Leave a comment

Na dobry początek: kawowo-czekoladowa tarta z gruszkami

Na zewnątrz (“na polu”, jak mówią górale i mówię i ja, z czego wielu śmieje się pod nosem) zrobiło się odrobinę chłodniej. A nam zachciało się czegoś ciepłego i czekoladowego i z dodatkiem pobudzającego espresso. Mój wybór padł na mocno kawową i pysznie czekoladową tartę z gruszkami. Przepis, nieco zmodyfikowany pochodzi z magazynu Weranda Country. Nie ukrywam, że jego lekturę zaczynam od pierwszych stron, gdzie znajduje się  bajecznie kolorowy i ‘smaczny’ dział “Coś pysznego”. Inspiracja zatem płynie dziś z prasy:)

Obraz 051

 

 

KAWOWO-CZEKOLADOWA TARTA Z GRUSZKAMI

Na ciasto:

kopiasta szklanka mąki tortowej
pół kostki zimnego masła
1/3 szklanki cukru pudru

żółtko
szczypta soli

Na nadzienie:
5-6 gruszek w w zalewie (z puszki) lub taka sama ilość świeżych konferencji: pokrojone wzdłuż na pół
1/5 szklanki espresso
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady 70%
3 jajka
1/3 szklanki cukru
laska wanilii lub 1/2 opakowania cukru z prawdziwą wanilią
1/2 szklanki siekanych orzechów laskowych
2 łyżki mąki
łyżeczka proszku do pieczenia

Mąkę mieszamy z cukrem pudrem, posiekanym masłem, solą i żółtkiem. Wyrabiamy ciasto, formujemy z niego kulę, zawijamy w folię spoż̇ywczą i na ok. 1 godzinę wstawiamy do lodówki. Następnie wykładamy żaroodporną formę ciastem. Ciasto pieczemy ok. 12-15 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180°C. Ciasto studzimy. Czekoladę rozpuszczamy w espresso. Następnie ubijamy jajka z cukrem, aż masa będzie puszysta, dodajemy ziarenka z laski wanilii (lub cukier z prawdziwą wanilią) oraz czekoladę z espresso. Do masy dodajemy posiekane orzechy, mąkę i proszek do pieczenia. Układamy gruszki na podpieczonym cieście i wlewamy masę. Ciasto pieczemy w 180°C przez ok. 40 minut.

Smacznego:)

 Obraz 048

 

 

Obraz 059-2