gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności


Leave a comment

Z cyklu: przepisy dla maluchów, czyli wege zupa ze szparagami, cukinią i bobem

Sezon na szparagi dobiega końca, a na straganach pojawił się wyczekiwany przez nas bób. W drugim roku funkcjonowania naszego podmiejskiego przydomowego warzywnika znowu postawiliśmy na cukinię i natkę pietruszki. Z nowości zagościły buraczki i sałata. Wśród zielonych liści żółcą się cukiniowe kwiaty, które najchętniej usmażyłabym w cieście naleśnikowym albo nadziała ricottą i roladą kozią. Najprościej.  Ale nie mam czasu, by spędzać długie minuty przy wyspie kuchennej.

Stawiam za to na szybkie, jednogarnkowe dania pełne sezonowego dobra. Potrawy, które przygotowują się same, wystarczy wrzucić do garnka składniki, a czas i temperatura dopełnią reszty. Tak jest w przypadku zup.

A zupa dla malucha musi być codziennie, więc wymyślam różne kombinacje. Tym razem na stole wylądował zielony talerz pełen błonnika i witamin. Wywar warzywny, szparagi, cukinia, bób i natka pietruszki. Do tego drobna kasza jęczmienna i mamy pożywną wegetariańską zupkę.

Zrobiła się sama;)

ZUPA ZE SZPARAGAMI, CUKINIĄ I BOBEM

/przepis na 3 małe miseczki/

1/2 l bulionu warzywnego

3 zielone szparagi

1/2 małej cukinii

garść ugotowanego, wyłuskanego bobu

1 łyżka suchej kaszy jęczmiennej (drobnej)

1 łyżka natki pietruszki

1 łyżka oleju rzepakowego

szczypta świeżo mielonego pieprzu

do podania:

1 łyżeczka natki pietruszki

1 łyżeczka jogurtu naturalnego (opcjonalnie)

 

Do gorącego bulionu dodajemy połamane na kawałki (i z usuniętymi drewnianymi końcówkami) szparagi i pokrojoną w półplasterki cukinię oraz kaszę jęczmienną. Gotujemy ok. 15 minut, aż warzywa i kasza staną się miękkie. Zestawiamy zupę z gazu, by nieco ostygła. Następnie wybieramy z zupy 2-3 łyżki szparagów i cukinii, które dzielimy na mniejsze kawałki. Resztę zupy miksujemy z dodatkiem natki pietruszki, oleju rzepakowego i pieprzu. Dorzucamy odłożone kawałki szparagów i cukinii, mieszamy.

Zupę podajemy z dodatkową porcją natki pietruszki i ewentualnie jogurtem naturalnym.

Smacznego:)

Advertisements


Leave a comment

Skrzydlaci goście. Szparagi pod oscypkiem z orzechami włoskimi

Przysiadają na krawędzi dużej podstawki pod donicę. Zanurzają dzióbki w wodzie i piją maleńkimi łyczkami. Siedzą, rozglądają się, by za sekundę wskoczyć do wody jak do basenu i wykąpać się. Nastroszyć piórka, zatrzepotać i ledwie musnąć żółte brzuszki rozbryzgującymi kroplami wody. Sikorki. Małe sprytne ptaszki. Zimą dokarmiane przez Rodziców łuskanym słonecznikiem i kulkami z ziaren i tłuszczu. Zmarznięte wykonują istną ekwilibrystykę, by wydziobać najsmaczniejsze kąski z tych wirujących na wietrze kulek. Nawet poczciwe wróble przejęły z czasem ich sposób zdobywania pokarmu i teraz i one, choć nie z takim wdziękiem, tańczą w powietrzu uczepione pazurkami kulek.

Jak napisał Stasiuk, wywabiłem je z ich dzikości i teraz muszę pilnować, by nie zabrakło im pokarmu.

Ale to było zimą. Teraz na krawędzi poidła pojawiają się rozmaici goście. Gołębie, czasem wielkie jak kury i niezgrabne. Lądują ze świstem, patrzą tym swoim tępym wzrokiem i piją. Kiedyś jeden taki gigant siedząc na krawędzi przestraszył się, załopotał skrzydłami i ciężko unosząc się w powietrze strącił na ziemię podstawkę z całą zawartością.

Przychodzą też leśni strażnicy. Piękne, dumne i kolorowe sójki, które choć są drapieżnikami są bardzo płochliwe i czujne. W ogrodzie na sośnie kalifornijskiej uwiły gniazdo. Czasem dochodziły stamtąd dziwne dźwięki, jakby miauczenie kota. Sójki w ten sposób odstraszają inne drapieżniki. W zeszłym tygodniu na trawie niedaleko gniazda znalazłam potłuczone skorupki dwóch ptasich jaj. Sójkom nie udało się ich uratować. Prawdopodobnie wykradła je sroka.

Sroki. Słynne amatorki błyskotek. Gdy jest ciepło i śpimy przy otwartym oknie, czasem budzą mnie po czwartej nad ranem. Ich klekot jest donośny, jakby ktoś przy oknie ustawił drewniany młynek-zabawkę, którą w dawnych czasach można było kupić na wiejskich odpustach.

————————————————-

Dzisiejszy przepis to propozycja na lekki lunch lub ciepłą kolację. Szparagi pod oscypkiem osmaganym dymem prosto z Podhala. W szparagowym sezonie, gdy dni są ciepłe pałaszujemy je niemal co drugi dzień. Jakbyśmy się chcieli najeść na zapas, bo sezon na szparagi za chwilę dobiegnie końca.

GRILLOWANE SZPARAGI POD OSCYPKIEM I ORZECHAMI WŁOSKIMI

/porcja dla 2 osób/

1 pęczek zielonych szparagów

10-12 plasterków oscypka lub innego sera owczego

garść obranych orzechów włoskich

2 garście ulubionego mixu sałat

1 łyżeczka oleju rzepakowego

do smaku olej lniany i pieprz kolorowy grubo mielony

 

Szparagi myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym i odłamujemy zdrewniałe końcówki.  Na patelni grillowej rozgrzewamy olej rzepakowy, przekładamy szparagi i grillujemy (na dużym ogniu) ok. 10-15 minut, aż nieco zmiękną, ale nadal będą jędrne.

Na talerzach rozkładamy sałatę, na nią kładziemy grillowane szparagi, które przykrywamy plasterkami oscypka. Całość posypujemy orzechami, dodajemy kilka kropli oleju lnianego i świeżo mielonego pieprzu. Podajemy natychmiast.

Smacznego:)


Leave a comment

Pizza ze szparagami, fetą i mozzarellą

Jestem fanką sosów pomidorowych. Uważam, że są uniwersalnym składnikiem wielu dań, począwszy od spaghetti, pizzy, lazanii i w ogóle włoskich potraw, poprzez wegetariańskie gulasze, a skończywszy na zupach. W czeluściach mojej lodówki zawsze się znajdzie kartonik pasatty, a to nierzadko ratuje sytuację (gdy nie mam weny;)) i otwiera pole do kulinarnych popisów.

Dzisiejsza propozycja nie należy do tej ostatniej kategorii. Ot, zwykła pizza z sosem pomidorowym z dużą ilością młodego czosnku i ziół. Do tego mozzarella i feta. Niby nic nadzwyczajnego. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Zwłaszcza w jednym. Ta pizza jest ze szparagami, na które właśnie zaczął się sezon. A szparagi to istne bogactwo witamin i dobrych składników odżywczych. Jeśli znudziła Wam się pizza z salami lub szynką, to już wiecie czym je zastąpić:) Będzie pysznie. I zdrowo. Przynajmniej częściowo;)

PIZZA ZE SZPARAGAMI, FETĄ I MOZZARELLĄ

/porcja dla 4-5 głodnych osób, na podstawie przepisu z http://www.cookuj.pl, z moimi modyfikacjami/

na spód:

1/4 opakowania świeżych drożdży

2 szklanki ciepłej wody

1 łyżeczka cukru

3 szklanki mąki pszennej

1 szklanka mąki kukurydzianej

3 łyżki oliwy

1/2 łyżeczki soli morskiej

na wierzch:

1,5 szklanki pasatty pomidorowej

4 ząbki młodego czosnku

2 łyżeczki otartego oregano

garść listków bazylii

pęczek zielonych szparagów

1/2 opakowania sera feta

1 opakowanie tartej mozzarelli

oliwa do posmarowania blachy

 

Przygotowujemy spód pizzy: w dużej misce mieszamy drożdże z cukrem i wodą, miskę przykrywamy suchą ściereczką i odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce. Następnie dodajemy mąkę, sól, oliwę i wyrabiamy gładkie, ale lepiące się do dłoni ciasto. Ciasto w misce przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. godzinę. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Przygotowujemy sos pomidorowy: na patelnię wlewamy łyżeczkę oleju, pasattę, wyciskamy czosnek, wrzucamy posiekane zioła i sól i przesmażamy na średnim ogniu przez ok. 5 minut.

Szparagi myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, odłamujemy zdrewniałe końcówki. Szparagi kroimy na mniejsze kawałki.

Gdy ciasto wyrośnie, dzielimy jena dwie części, każdą z nich rozwałkowujemy na okrąg. Blachy do pieczenia smarujemy niewielką ilością oliwy. Na blachy przekładamy ciasto, odstawiamy na ok. 10 minut, by lekko wyrosły. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do temperatury 220ºC (opcja “pizza”). Na cieście rozsmarowujemy sos pomidorowy, posypujemy mozzarellą, rozkładamy szparagi i posypujemy kawałkami fety. Pizzę pieczemy przez 10-11 minut.

Smacznego:)


Leave a comment

Sezonowo. Tarta ze szparagami, ricottą i suszonymi pomidorami

DSC_5467

Na początku maja pojawiają się te importowane. Zwykle przyjeżdżają z Hiszpanii i szczerze mówiąc daleko im do tego właściwego smaku. W połowie maja na rynek trafiają polskie. Białe i zielone, te ostatnie to moje ulubione. Szparagi, bo o nich mowa. Kiedyś synonim luksusu na talerzu i źródło dodatkowego, wakacyjnego zarobku Polaków wyjeżdżających na saksy do Niemiec.

Dziś szparagi można kupić nawet w zwykłej budzie z warzywami. I bardzo dobrze, bo są zdrowe, pełne witamin i mikroelementów. Wśród wielu zalet tego wysmukłego warzywa trzeba wymienić przede wszystkim to, iż wykazują działanie antynowotworowe, dobrze wpływają na rozwój płodu, wspomagają pracę nerek, wzmacniają skórę, włosy i paznokcie, wspierają pracą układu pokarmowego. A przy tym mają bardzo mało kalorii, tylko 18 w 100 gramach:)

Jedzmy więc szparagi, póki sezon na nie trwa. Dzisiaj proponuję podać je w wytrawnej tarcie w towarzystwie suszonych pomidorów i ricotty.

DSC_5477

DSC_5462

TARTA ZE SZPARAGAMI, RICOTTĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI

/porcja dla 4 osób/

na kruchy spód:

1,5 szklanki mąki pszennej

1/2 kostki zimnego masła

1 żółtko

1 łyżeczka soli

1-2 łyżki zimnej wody

na farsz:

1 pęczek zielonych szparagów

2 duże jajka

5-6 plasterków suszonych pomidorów w zalewie

1/2 szklanki śmietany 18%

1/2 szklanki jogurtu greckiego light

1 opakowanie ricotty

1/4 szklanki startego sera grana padano

sól, pieprz

łyżka ulubionych ziół (np. bazylia, oregano)

odrobina masła do wysmarowania formy

 

Przygotowujemy kruche ciasto: na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy pokrojone na kawałeczki masło, żółtko, sól, wodę i szybko zagniatamy ciasto. Owijamy ciasto w folię spożywczą i umieszczamy w lodówce na 1h.

Szparagi myjemy, odrywamy zdrewniałe końcówki i dzielimy każdego szparaga na mniejsze kawałki. Pomidory kroimy w paseczki.

W misce umieszczamy śmietanę, jogurt, oba sery, wbijamy jajka i dodajemy przyprawy i zioła. Całość dokładnie mieszamy.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 190°C. Ciasto wyjmujemy z lodówki, rozwałkowujemy i wylepiamy nim żaroodporną formę wysmarowaną masłem. Podpiekamy spód przez ok. 15 minut lub do zezłocenia wierzchu. Następnie wyjmujemy ciasto z piekarnika, lekko studzimy, po czym wylewamy masę jajeczno-serową. Na wierzchu układamy szparagi i kawałki suszonych pomidorów. Tartę pieczemy ok. 25-30 minut w temperaturze 190°C (termoobieg).

Smacznego:)

DSC_5474

DSC_5466


Leave a comment

Szparagowo

Sezon na szparagi powoli dobiega końca. Dzisiaj na pożegnanie zielonych i białych łodyżek banalnie prosty przepis na szparagową ucztę.

DSC_0079

 

DSC_0068

SZPARAGI ZAPIEKANE W CIEŚCIE FRANCUSKIM Z PARMEZANEM I SZYNKĄ SZWARCWALDZKĄ

pęczek zielonych szparagów

2 płaty mrożonego ciasta francuskiego

kilka plastrów szynki szwarcwaldzkiej

kawałek parmezanu (lub innego twardego sera)

oliwa z oliwek

pieprz, sól morska

 

Piekarnik rozgrzewamy do 220° C. Szparagi myjemy, osuszamy, odłamujemy zdrewniałe końcówki. Każdego szparaga zawijamy w plaster ciasta francuskiego, na którym kładziemy kawałek szynki. Tak przygotowane szparagi układamy w żaroodpornym naczyniu posmarowanym oliwą. Szparagi posypujemy pieprzem i odrobiną soli. Obficie posypujemy startym parmezanem. Dodatkowo całość skrapiamy oliwą. Pieczemy ok. 10 minut. Podajemy natychmiast.

Smacznego:)

DSC_0090

 

DSC_0091

 

DSC_0053

 

DSC_0092

DSC_0080