gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności


Leave a comment

Z cyklu: leniwe weekendowe śniadania. Croque madame, czyli śwarne tosty z jajkami, domową szynką, oscypkiem i beszamelem

dsc_7029

Sobota, ósma trzydzieści. Pachnące tosty już czekają na kuchennym blacie, S. głodny, w piżamie, bawi się z Zuzką na sofie. Ja biegam po domu i krzyczę “Gdzie jest moja blenda?!!”. Zguba po chwili znajduje się w… garderobie, mogę zrobić szybką sesję zdjęciową dzisiejszemu śniadaniu. Po pięciu minutach na stół wjeżdża gwiazda poranka. Croque madame.

S. poprawia się humor.

dsc_6971

Dzień wcześniej zajrzałam do książki Eggs (…) Jodi Liano w poszukiwaniu śniadaniowych inspiracji (o książce więcej tutaj: https://gazdowanie.wordpress.com/2015/08/10/moje-nowe-zdobycze-ksiazkowe-i-panini-z-jajkami-wedlina-serem-brie-i-rukola/ ). Omiotłam wzrokiem omlety i fritatty, trafiłam na croque madame. Liano w przepisie podaje, by użyć dobrej, wiejskiej szynki i długo dojrzewającego sera. Pomyślałam: mam resztki domowej szynki (pieczonej z miodem i gruszkami wg przepisu z najnowszej książki Zosi Cudny). Mam też w lodówce oscypka. I oczywiście mam wiejskie jajka. Zrobimy kultową croque madame w wersji góralskiej, bo z oscypkiem. I stało się. Mamy kolejny post z cyklu Leniwe weekendowe śniadania.

Ale nie oszukujmy się, nie jest to najzdrowsza propozycja śniadaniowa. Smażone masło i ciężki sos beszamelowy to zdecydowanie ciężki kaliber, ale czasem można zaszaleć. Zwłaszcza, gdy chodzi o kulinarną klasykę, lekko stunningowaną;)

dsc_7024

CROQUE MADAME

/porcja dla 2 osób/

2 wiejskie jajka

4 kromki pieczywa, najlepiej pszennego

4 plastry dobrej szynki (w oryginale wędzonej)

3 łyżki masła o temperaturze pokojowej

kilka plasterków oscypka (w oryginale ser Gruyère)

1 łyżeczka musztardy Dijon

sól

świeżo mielony pieprz

1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki

na sos beszamelowy:

2 łyżeczki masła o temperaturze pokojowej

2 łyżeczki mąki pszennej

1 łyżeczka gałki muszkatołowej

1 szklanka mleka

sól

świeżo mielony pieprz

szczypta pieprzu cayenne

 

Przygotowujemy sos beszamelowy: na średnim ogniu w rondelku roztapiamy masło. Dodajemy mąkę, gałkę muszkatołową i mieszamy do połączenia się składników. Zmniejszamy ogień, dodajemy mleko i nadal mieszamy, by połączyły się składniki, około 2-3 minuty. Dodajemy do smaku sól, pieprz i pieprz cayenne. Tak przygotowany beszamel pozostawiamy na bardzo małym ogniu, by był ciepły.

Dwie kromki chleba smarujemy po jednej stronie masłem, na tej stronie kładziemy je na patelni (na średnim ogniu) z jedną łyżeczką rozgrzanego masła. Drugą stronę kromek smarujemy musztardą, na nich rozsmarowujemy sos beszamelowy, dodajemy oscypka/ser, przykrywamy plastrami szynki, a na koniec pozostałymi kromkami chleba (posmarowanymi na wierzchu masłem). Smażymy tosty obracając je do momentu, gdy ser zacznie się rozpuszczać, a chleb zezłoci się.

W międzyczasie na drugiej patelni smażymy przez 2-3 minuty jajka sadzone, doprawiamy je solą i pieprzem.

Następnie na tosty rozsmarowujemy po łyżce sosu beszamelowego, kładziemy na wierzch jajka sadzone, posypujemy natką pietruszki. Podajemy natychmiast.

Smacznego:)

dsc_7026

dsc_7018

dsc_7028

dsc_7022

Advertisements


Leave a comment

Z cyklu: leniwe weekendowe śniadania, czyli jajka na twardo w sosie majonezowo-musztardowym z curry

jajka_sos majo_muszt_curry_01

Na blogu już dawno nie zamieściłam wpisu śniadaniowego. Nie dlatego, że nie miałam pomysłu na kolejną odsłonę, ale z racji tego, że przygotowane na sobotnio-niedzielny stół nowości śniadaniowe znikają w zastraszającym tempie. Zanim wezmę aparat do ręki, Stasio przygotowując nakrycia, cichaczem zabiera się za konsumpcję skrawków omleta, albo podjada bajgle nadziewane jajecznicą i warzywami;)

Tym razem uratowałam talerz z jajkami na twardo uciekając z nim czym prędzej na stolik kawowy. Nie było to jednak zbyt bezpieczne miejsce, bowiem jajka znajdowały się na wysokości nosa Ozziego stojącego na dwóch łapach:) Na szczęście wystarczyło kilka minut, by pstryknąć zdjęcia i uwiecznić dla Was kulinarną nowość na zbliżające się weekendowe śniadanie.

Poznajcie zatem niepozorne ekologiczne jajka na twardo w niebanalnym sosie. Zamiast klasycznego majonezu podałam do jajek sos ukręcony na bazie musztardy francuskiej, majonezu, curry i pieprzu kajeńskiego. Całość wieńczy stary, dobry szczypiorek.

Celebrujmy weekendowe, nieśpieszne śniadania:)

jajka_sos majo_muszt_curry_02

JAJKA NA TWARDO W SOSIE MAJONEZOWO-MUSZTARDOWYM Z CURRY

/porcja dla 2-3 osób/

4 jajka ekologiczne ugotowane na twardo

3 łyżki majonezu

1 łyżeczka musztardy francuskiej (z całą gorczycą)

1/2 łyżeczki curry

szczypta pieprzu cayenne

1 łyżka posiekanego szczypiorku

pieprz, sól morska

 

Jajka obieramy ze skorupki, kroimy na pół, układamy na półmisku lub talerzu żółtkiem do dołu.

Przygotowujemy sos: w miseczce łączymy dokładnie majonez, musztardę i curry, doprawiamy delikatnie pieprzem i odrobiną soli. Sosem dekorujemy połówki jajek i posypujemy pieprzem cayenne. Wierzch posypujemy posiekanym szczypiorkiem.

Smacznego:)

jajka_sos majo_muszt_curry_03

jajka_sos majo_muszt_curry_04


Leave a comment

Hummus domowej roboty i moje obłędne śniadanie

hummus_01

hummus_02Ten zestaw jem od kilku dni na śniadanie i jeszcze mi się nie znudził. Zakochałam się w tym połączeniu smaków.

Mowa o kanapce z hummusem, rukolą, plastrem sera pleśniowego oraz awokado i jajkiem na twardo. Całość muśnięta odrobiną płatków chilli.

Jeśli macie pod ręką ciecierzycę i najprostszy ręczny blender z wymiennymi końcówkami, nie zastanawiajcie się długo. Sprawcie sobie radość przygotowując domowy hummus. Pastę tahini, nieodłączny element hummusu, też możecie łatwo przygotować w swojej kuchni. Wystarczy kilka łyżek sezamu i trochę oliwy.

Własnoręcznie zrobiony hummus z dodatkiem chilli i wysokiej jakości oliwy z oliwek to jest to! Podobno sekret tego arabskiego smarowidła tkwi właśnie w dobrej oliwie i idealnej gładkości jego konsystencji.

hummus_03

hummus_04HUMMUS

200 g ciecierzycy

2 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia

2 ząbki czosnku

szczypta chilli

2-3 łyżki białego sezamu

1 łyżka oliwy lub oleju sezamowego

pieprz i sól do smaku

2 łyżki soku z cytryny

1/3 szklanki lodowatej wody

 

Ciecierzycę płuczemy, wrzucamy do garnka i zalewamy zimną wodą, odstawiamy na noc. Rano płuczemy, zalewamy świeżą wodą i gotujemy z odrobiną soli do czasu, aż ciecierzyca będzie miękka. Odcedzamy i studzimy na sitku.

Przygotowujemy pastę tahini: sezam wrzucamy na gorącą i suchą patelnię i prażymy do czasu aż ziarenka zezłocą się. Co jakiś czas lekko potrząsamy patelnią, by sezam się nie przypalił. Studzimy, a następnie mielimy sezam blenderem lub rozcieramy w moździerzu. Sezam przekładamy do miseczki i dodajemy łyżkę oliwy (oleju sezamowego) i mieszamy do czasu uzyskania jednolitej masy.

Czosnek obieramy i siekamy/przepuszczamy przez wyciskarkę.

Do wysokiego naczynia wrzucamy partiami ciecierzycę, pastę tahini, czosnek, szczyptę chilli, pieprz, sok z cytryny i miksujemy blenderem na gładką masę. Co jakiś czas dodajemy po trochu lodowatej wody. Hummus jest gotowy, gdy uzyskamy idealnie gładką masę.

Tak przygotowanym hummusem smarujemy grzankę (lub po prostu kromkę świeżego chleba – na zdjęciu kukurydziany), kładziemy garść rukoli, 2-3 plasterki sera pleśniowego, plastry awokado, kawałek jajka ugotowanego na twardo i posypujemy płatkami chilli. Poezja!

Smacznego:)

hummus_05

hummus_06

hummus_07

 

 

 


Leave a comment

Jajecznica z łososiem podana na croissancie

DSC_0195Dzisiejsza propozycja niewątpliwie przypadnie do gustu tym z Was, którzy lubią celebrować weekendowe śniadania, zaś niekonieczne lubią długo stać przy blacie kuchennym. Śniadania. Leniwe, często zupełnie bezwiednie przeciągające się niemal do południa.

Wstajemy po godzinie 9, zaczynamy się krzątać po kuchni i zastanawiamy się z czym dziś podać jajka. Jajka obowiązkowo ekologiczne lub od kury zielononóżki, z cudowną białą skorupką i śmiesznym stempelkiem.

S. parzy kawę, rozkłada talerze. Stary toster, nadgryziony zębem czasu, szykuje się do ciężkiej pracy w pocie czoła (dosłownie!).  Podgrzewam mleko, kroję pomidory i wrzucam jajka na patelnię. Za chwilę na naszych oczach usmaży się jajecznica.  Z drobno posiekanym koperkiem i kawałkami wędzonego łososia. Toster wypluje croissanty, a my za chwilę będziemy pałaszować pachnącą jajecznicę z łososiem i koperkiem podaną na dymiących rogalikach z ciasta francuskiego.

Mam nadzieję, że narobiłam Wam smaka:)

DSC_0202

DSC_0192

JAJECZNICA Z ŁOSOSIEM PODANA NA CROISSANCIE

/porcja dla 2 osób/

3 duże jajka

2 croissanty

łyżka posiekanego świeżego koperku

kawałek wędzonego łososia

łyżka oliwy

pieprz i sól do smaku

 

Na patelni rozgrzewamy oliwę, wbijamy jajka i smażymy jajecznicę, lekko doprawiając do smaku solą i pieprzem.

Croissanty kroimy wzdłuż na pół i opiekamy w tosterze/opiekaczu. Gdy croissanty będą podpieczone, układamy na nich po 2-3 łyżki jajecznicy, dodajemy kawałki łososia i posypujemy koperkiem. Możemy posypać świeżo zmielonym pieprzem.

Smacznego:)

DSC_0197

DSC_0200

DSC_0203


Leave a comment

Zdrowe i pyszne śniadanie: jaglanka z owocami i cynamonem

DSC_0204

Już dawno na bloga nie zawitał post z kategorii “śniadaniowo”, więc nadszedł czas, by nadrobić zaległości. Propozycja na dziś, to kasza jaglana zapiekana z jabłkami, orzechami włoskimi, suszoną żurawiną z dodatkiem cynamonu i miodu. Mniam…

Sporo się ostatnio naczytałam o dobrodziejstwach kaszy jaglanej. Ma dużo łatwo przyswajalnego białka, witamin z grupy B, żelaza i miedzi, no i nie zawiera glutenu. Nie uczula i jest lekkostrawna. O., moja “projektowa” koleżanka z pracy jest jej miłośniczką i przyznam, że często z zazdrością spoglądam, gdy w porze lunchu wyciąga z pojemniczka kolejne pyszności z jagłami:)

Aby zaoszczędzić cennego czasu o poranku, najlepiej ugotować kaszę dzień wcześniej. Dodaję do kaszy łyżeczkę oliwy z oliwek, a gdy już kasza się ugotuje, odstawiam ją w ciepłe miejsce, by się uprażyła. Najlepiej owinąć garnek z ugotowaną kaszą w gruby ręcznik i schować go… pod kołdrę, dodatkowo przykrywając kocem. Tak, to nie żarty, lecz sprawdzona metoda Babci S. Spróbujcie:)

DSC_0199

DSC_0188

DSC_0205

KASZA JAGLANA ZAPIEKANA Z OWOCAMI I CYNAMONEM

/porcja dla 2 osób/

1,5 szklanki kaszy jaglanej ugotowanej dzień wcześniej

garść orzechów włoskich i migdałów

garstka suszonej żurawiny

cynamon

1,5 łyżki płynnego miodu

masło do wysmarowania żaroodpornych foremek

1/2 jabłka + dowolne owoce

 

Żaroodporne foremki smarujemy masłem, wsypujemy do nich kaszę, posiekane orzechy, migdały, żurawinę. Jabłko kroimy na kawałki, umieszczamy w foremkach, polewamy miodem i posypujemy cynamonem. Kaszę zapiekamy ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 160ºC.

Po wyjęciu foremek z piekarnika, do kaszy dorzucamy dowolne owoce (w mojej wersji winogrona i granat).

Smacznego:)

DSC_0189

DSC_0201

DSC_0200

DSC_0191


Leave a comment

Weekendowe śniadania: jajka zapiekane z fetą, suszonymi pomidorami i parmezanem

W naszym domu są od jakiegoś czasu jedną z ulubionych propozycji weekendowych śniadań. W ciągu tygodnia oczywiście nie mamy czasu na przygotowanie porannego posiłku, który zabiera co najmniej pół godziny. O 6:50 rano 1/2 godziny to tyle, co wieczność! A ja niestety mam słabość do włączania funkcji “drzemka” po pierwszym sygnale budzika:) Dlatego też, śniadanie z zapiekanymi jajkami w roli głównej celebrujemy wyłącznie w weekendy. Uwierzcie, są wyśmienite!

DSC_0108

 

Obraz 037

DSC_0226

JAJKA ZAPIEKANE Z FETĄ, SUSZONYMI POMIDORAMI I PARMEZANEM

porcja dla 2 osób:

3-4 jajka

mała cebula

ząbek czosnku

łyżka jogurtu naturalnego

łyżeczka masła

zioła prowansalskie (lub świeże zioła)

łyżka posiekanej natki pietruszki

garść sera typu feta (lub koziego twarożku, posolonego)

3 suszone pomidory w oliwie

3-4 oliwki

3 łyżki startego parmezanu

pieprz, odrobina soli

oliwa z oliwek

 

Rozgrzewamy piekarnik do 150 °C, w żaroodpornych kokilkach umieszczamy masło i jogurt i wkładamy na 5 minut do piekarnika. W międzyczasie szklimy na patelni z oliwą drobno posiekaną cebulę i czosnek, pod koniec dodajemy zioła prowansalskie. Z piekarnika wyjmujemy kokilki i na warstwie roztopionego masła i jogurtu kładziemy cebulę z czosnkiem i ziołami. Na to wbijamy jajka, które odrobinę solimy i pieprzymy. Dorzucamy pokrojoną w kosteczkę fetę, pokrojone na kawałki pomidory i oliwki. Całość przykrywamy warstwą startego parmezanu lub innego twardego sera typu parmezan (np. dziugas lub grana padano). Kokilki umieszczamy ponownie w piekarniku, po 2-3 minutach zwiększamy temperaturę do 170 °C i pieczemy ok. 8-10 minut. Jeśli preferujecie mniej ścięte białko, kokilki należy wyjąć po ok. 7 minutach.

Przepis pochodzi z tej strony: http://kuchniaagaty.pl/przepisy/sniadania/sniadaniowe-jajka-zapiekane-ze-smietana-i-swiezymi-ziolami , ale zmodyfikowałam go “podkręcając” smak, by był bardziej śródziemnomorski: dodałam do oryginału fetę i oliwki, a śmietanę zastąpiłam jogurtem naturalnym.

Smacznego:)

 

DSC_0113

 

DSC_0123

 

DSC_0121

 

DSC_0122

egg_irfan

P.S. Najlepiej, gdy jajka pochodzą od szczęśliwych kur. Możliwe, że również zakochanych;)