gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności


Leave a comment

Podmiejscy ogrodnicy, czyli ciasto rabarbarowe z budyniową pianką pod kruszonką

W ogrodzie zakwitł różanecznik, zielenią się liście funkii, a z sosny za płotem lecą szyszki. Te szyszki to młyn na wodę Ozziego. Tylko czeka, aż któryś z domowników rzuci mu szyszunię, by w mig złapać ją w locie. Potem nasz pies kładzie się na trawie i obgryza, obgryza, obgryza… Aż z szyszki zostanie smętny szkielet.

Rodzice pracują w ogrodzie, Zuza biega po trawie ze swoją pierwszą konewką, Ozzy za nią, a ja podlewam to, co zasadziliśmy w naszym pierwszym podmiejskim warzywniku. Tata zbudował go z desek, S. pomalował, przekopał  ziemię, zaś do kobiet w naszym domu należało sadzenie. W ten sposób rosną tam sadzonki cukinii, pod warstwą ziemi zbierają się do wykiełkowania natka pietruszki, jarmuż i buraki. Na tarasie rosną jak co roku zioła i pomidory, które namiętnie uprawia mój Brat, i których sadzonkami obdziela rodzinę od kilku sezonów. Tacy z nas podmiejscy ogrodnicy amatorzy. Może nawet bardziej amatorzy niż ogrodnicy;)

Ale dziś będzie o innym sezonowym przysmaku. O rabarbarze. Jego cierpki, kwaśny smak doskonale pamiętam z dzieciństwa. Obieranie łodyg dziś przywodzi mi na myśl wyciąganie nici dentystycznych. Mieszkaliśmy w Zakopanem, miałam kilka lat, gdy latem Mama gotowała wielki gar kompotu rabarbarowego. Dużo rabarbaru i jeszcze więcej cukru. A dziś piekę drożdżówki z twarogiem i rabarbarem albo ciasto z rabarbarem, budyniową pianką pod kruszonką.

CIASTO RABARBAROWE Z BUDYNIOWĄ PIANKĄ POD KRUSZONKĄ

/na podstawie http://www.moderntasteblog.com z moimi modyfikacjami/

na kruche ciasto:
250 g mąki
100 g zimnego masła
3 łyżki cukru pudru
szczypta soli
4 żółtka
1 łyżka zimnego mleka

na piankę waniliową:
4 białka
180 g cukru trzcinowego
2 budynie waniliowe bez cukru (70 g)
½ szklanki oleju roślinnego
1/2 opakowania cukru z prawdziwą wanilią lub 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego

na kruszonkę:
80 g mąki
50 g cukru
30 g płatków owsianych
15 g posiekanych orzechów pekan

15 g posiekanych orzechów włoskich
100 g zimnego masła

na nadzienie:
ok. 1/2 kg rabarbaru (waga przed obraniem)

 

Przygotowujemy kruche ciasto: mąkę łączymy z cukrem i solą. Dodajemy zimne masło i miksujemy za pomocą robota kuchennego lub ręcznie siekając nożem do połączenia się masła z mąką. Dodajemy żółtka i mleko i wyrabiamy ciasto. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na co najmniej 1/2h.

Rabarbar myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na 2-3 cm kawałki.

Z podanych składników wyrabiamy kruszonkę.

Nagrzewamy piekarnik do 180ºC. Żaroodporną formę wykładamy papierem do pieczenia. Wyjmujemy schłodzone ciasto, rozwałkowujemy je i wykładamy dno formy.

Przygotowujemy piankę budyniową: białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania powoli wsypujemy cukier i dalej ubijamy, aż się rozpuści. Wsypujemy budynie i miksujemy na wolnych obrotach. Kiedy dobrze połączą się z pianą wlewamy olej i miksujemy jeszcze przez chwilę.

Na kruchy spód wylewamy piankę waniliową. Rozkładamy równomiernie kawałki rabarbaru, na wierzch wysypujemy kruszonkę. Pieczemy w 180ºC przez 35-40 minut. Po upieczeniu ciasto wyjmujemy na kratkę kuchenną, by ostygło.

Smacznego:)

Advertisements


Leave a comment

Superfoods #2, czyli domowy jogurt z nasionami chia, musem truskawkowym i karmelizowanym rabarbarem

DSC_5548

Czas to aktualnie w moim prywatnym słowniku najbardziej pożądane ze słów. Odmieniam je codziennie przez wszystkie przypadki, najczęściej w towarzystwie imienia mojej małej córeczki. Nie mam czasu, jak znajdę czas, brakuje mi czasu, jak będzie chwila czasu i Zuza pozwoli… Wbrew pozorom siedzenie w domu na macierzyńskim nie oznacza nieograniczonej ilości czasu:)

Zatem kiedy znajduję odrobinę tego cennego zasobu, jakim jest czas, wymykam się po cichu do kuchni i przygotowuję małe kulinarne przyjemności. Albo wychodzę na krótki spacer z Ozzim. Lub biegnę (a Ozzy razem ze mną) do miejskiej biblioteki. A najczęściej robię pranie albo uruchamiam zmywarkę (wówczas Ozzy raczej mi nie towarzyszy;)).

Ostatnio zaczęłam kombinować jak zrobić deser w upalny dzień, by uniknąć uruchamiania piekarnika. I tak, prócz prezentowanej ostatnio na blogu panna cotty, zrobiłam zdrowy deser na bazie jogurtu naturalnego i sezonowych owoców. Zapytacie co to ma wspólnego z super żywnością? Ano w domowym jogurcie zanurzone są super nasionka, czyli chia (szałwia hiszpańska). Internet jest pełen opisów cudownych właściwości nasion chia. Podobno to słowo w języku Majów oznaczało siłę…

Ale do rzeczy! Chia to źródło niezwykle zdrowych kwasów Omega-3, są bogate w wapń, cynk, potas, błonnik i żelazo (mają więcej tego pierwiastka niż szpinak). Nasiona szałwii hiszpańskiej to również bogactwo witamin i antyoksydantów, które jak wiadomo, mają działanie antynowotworowe.

Pamiętajmy jednak, że nasion chia nie należy jeść w dużych ilościach: eksperci zalecają maksymalnie 15 g dziennie, czyli ok. 3 łyżeczek.

Dzisiaj chia poleca się Wam w wersji z domowym jogurtem naturalnym w towarzystwie musu truskawkowego z karmelizowanym rabarbarem ze szczyptą wanilii i kardamonu. Od kiedy w zeszłym roku w Lidlu nabyłam jogurtownicę jestem fanką domowego jogurtu. Regularnie, dwa razy w tygodniu nastawiam jogurt i w zasadzie już nie kupujemy jogurtu naturalnego w sklepie (wyjątkiem jest grecki).

Wracając do chia i spółki, podałam tak przygotowane superfood jako deser, ale równie dobrze może ono zastąpić śniadanie. Samo zdrowie:)

DSC_5551

DSC_5560

DOMOWY JOGURT Z NASIONAMI CHIA, MUSEM TRUSKAWKOWYM I KARMELIZOWANYM RABARBAREM

/porcja dla 2 osób/

1,5 szklanki domowego jogurtu naturalnego

3 łyżeczki nasion chia

1 szklanka truskawek

1 łodyga rabarbaru

1 płaska łyżka cukru trzcinowego

1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

1 łyżeczka miodu

1 ziarenko kardamonu, roztarte na pył w moździerzu

 

Do naczynia z jogurtem dodajemy nasiona chia, mieszamy, by równomiernie się rozprowadziły w jogurcie. Zostawiamy na całą noc w lodówce.

Nazajutrz myjemy rabarbar, obieramy go z błonek, kroimy na plasterki i wrzucamy do rondla, podlewamy łyżeczką wody i dusimy na małym ogniu przez ok. 20 minut, aż zmięknie i prawie zacznie się rozpadać. Następnie dodajemy oba rodzaje cukru i mieszamy, by rabarbar oblepił się cukrem. Pod koniec dodajemy miód, mieszamy i odstawiamy z ognia, by ostygł.

Truskawki i kardamon blendujemy na mus.

Jogurt z nasionami chia rozkładamy do szklanek lub pucharków, polewamy musem truskawkowym, na wierzchu układamy ostudzony rabarbar. Całość możemy udekorować plasterkami truskawek.

Smacznego:)

DSC_5555

DSC_5557

 


Leave a comment

Ciasto drożdżowe z truskawkami, rabarbarem i kruszonką

drozdzowe_truskawki_rabarbar_01Masz tu miskę świeżych truskawek. Spójrz, jak prężą się wdzięczne sztuki w rosochatych beretach z zielonych szypułek. No i talerzyk z cukrem masz, do kompletu. Zobacz, jak zabawnie jest jeść truskawki, odgryzając im szypułki i mocząc miejsce po odgryzieniu w cukrze. A, jeszcze śmietankę dobrą mam, naleję ci trochę. Najpierw więc zimna, pyszna śmietana, potem chrzęszczący cukier i szybko do ust. Zestaw doskonały, sam się zrobił w kilka sekund.

(…)

Wystarczy chwila, by przygotować komuś coś pysznego; jednym kęsem rozchmurzyć i ukoić. Oczarować zmysły, wzbudzić uśmiech, przywołać najlepsze wspomnienia albo wykreować na przyszłość nowe. Wystarczy moment, by poprzez najprostszą nawet, ale radosną twórczość kulinarną zmienić bieg ludzkich historii. W te pędy chodźmy do kuchni.*

A może na fali truskawkowych fascynacji upiec ciasto drożdżowe? Skłoniła mnie do tego pomysłu obfitość. Obfitość właśnie truskawek i rabarbaru na bazarku w B. Niemal  na każdym straganie czy stoliczku turystycznym prężą swoje czerwone, nakrapiane piersi truskawki. Łodygi rabarbaru leżą jedna przy drugiej czekając na amatorów drożdżowych wypieków i domowych kompotów. Nic tylko brać, jeść i delektować się.

W takim razie, marsz do kuchni;)

* Paweł Loroch, Wystarczy chwila, felieton gościnny w Kukbuku nr 15, maj-czerwiec 2015 r.

drozdzowe_truskawki_rabarbar_02CIASTO DROŻDŻOWE Z TRUSKAWKAMI, RABARBAREM I KRUSZONKĄ

400 g mąki pszennej

20 g drożdży świeżych

150 ml ciepłego mleka

60 g cukru trzcinowego

2 jajka

60 g masła roztopionego

200 g truskawek, odszypułkowanych, umytych i osuszonych

1 mała łodyga rabarbaru

na kruszonkę:

20 g zimnego masła

3-4 łyżki płatków owsianych

4 łyżki cukru trzcinowego

2 łyżki mąki

 

Przygotowujemy zaczyn: drożdże rozpuszczamy w 2 łyżkach ciepłego mleka, dodajemy łyżkę cukru i odstawiamy na kwadrans w ciepłe miejsce, by rozczyn ruszył.

Następnie do dużej miski wsypujemy mąkę, cukier, ciepłe mleko, jajka i zaczyn, po czym wyrabiamy elastyczne ciasto. Przykrywamy miskę z ciastem suchą ściereczką i odstawiamy na ok. 1h do wyrośnięcia.

W międzyczasie truskawki kroimy na pół, a rabarbar w 1-2 cm kawałki.

Przygotowujemy kruszonkę: mąkę, cukier i płatki owsiane łączymy z masłem i palcami tworzymy grudki.

Po godzinie wyrośnięte ciasto drożdżowe przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i dodajemy do ciasta owoce: lekko wciskamy rabarbar i truskawki, całość posypujemy kruszonką, ewentualnie dodatkową łyżką cukru. Ponownie odstawiamy ciasto na 1/2 h do wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C. Wkładamy ciasto do piekarnika i przez ok. 15 minut pieczemy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika, by ciasto ładnie urosło. Następnie zamykamy piekarnik i pieczemy ciasto przez ok. 40 minut.

Smacznego:)

drozdzowe_truskawki_rabarbar_03

drozdzowe_truskawki_rabarbar_04

drozdzowe_truskawki_rabarbar_05

drozdzowe_truskawki_rabarbar_06

drozdzowe_truskawki_rabarbar_07