gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności


Leave a comment

Pizza ze szparagami, fetą i mozzarellą

Jestem fanką sosów pomidorowych. Uważam, że są uniwersalnym składnikiem wielu dań, począwszy od spaghetti, pizzy, lazanii i w ogóle włoskich potraw, poprzez wegetariańskie gulasze, a skończywszy na zupach. W czeluściach mojej lodówki zawsze się znajdzie kartonik pasatty, a to nierzadko ratuje sytuację (gdy nie mam weny;)) i otwiera pole do kulinarnych popisów.

Dzisiejsza propozycja nie należy do tej ostatniej kategorii. Ot, zwykła pizza z sosem pomidorowym z dużą ilością młodego czosnku i ziół. Do tego mozzarella i feta. Niby nic nadzwyczajnego. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Zwłaszcza w jednym. Ta pizza jest ze szparagami, na które właśnie zaczął się sezon. A szparagi to istne bogactwo witamin i dobrych składników odżywczych. Jeśli znudziła Wam się pizza z salami lub szynką, to już wiecie czym je zastąpić:) Będzie pysznie. I zdrowo. Przynajmniej częściowo;)

PIZZA ZE SZPARAGAMI, FETĄ I MOZZARELLĄ

/porcja dla 4-5 głodnych osób, na podstawie przepisu z http://www.cookuj.pl, z moimi modyfikacjami/

na spód:

1/4 opakowania świeżych drożdży

2 szklanki ciepłej wody

1 łyżeczka cukru

3 szklanki mąki pszennej

1 szklanka mąki kukurydzianej

3 łyżki oliwy

1/2 łyżeczki soli morskiej

na wierzch:

1,5 szklanki pasatty pomidorowej

4 ząbki młodego czosnku

2 łyżeczki otartego oregano

garść listków bazylii

pęczek zielonych szparagów

1/2 opakowania sera feta

1 opakowanie tartej mozzarelli

oliwa do posmarowania blachy

 

Przygotowujemy spód pizzy: w dużej misce mieszamy drożdże z cukrem i wodą, miskę przykrywamy suchą ściereczką i odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce. Następnie dodajemy mąkę, sól, oliwę i wyrabiamy gładkie, ale lepiące się do dłoni ciasto. Ciasto w misce przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. godzinę. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Przygotowujemy sos pomidorowy: na patelnię wlewamy łyżeczkę oleju, pasattę, wyciskamy czosnek, wrzucamy posiekane zioła i sól i przesmażamy na średnim ogniu przez ok. 5 minut.

Szparagi myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, odłamujemy zdrewniałe końcówki. Szparagi kroimy na mniejsze kawałki.

Gdy ciasto wyrośnie, dzielimy jena dwie części, każdą z nich rozwałkowujemy na okrąg. Blachy do pieczenia smarujemy niewielką ilością oliwy. Na blachy przekładamy ciasto, odstawiamy na ok. 10 minut, by lekko wyrosły. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do temperatury 220ºC (opcja “pizza”). Na cieście rozsmarowujemy sos pomidorowy, posypujemy mozzarellą, rozkładamy szparagi i posypujemy kawałkami fety.

Smacznego:)

Advertisements


Leave a comment

Na grubym czy cienkim cieście, czyli domowa pizza z tuńczykiem, owczym serem i pomidorami

dsc_0199

Zakopane koniec października.

Przed zmrokiem meldujemy się w “naszym” pensjonacie niedaleko Antałówki. Po rozpakowaniu bagaży, przewinięciu naszej dziewczyny, pakujemy ją w wózek z zamiarem wyruszenia pod Nosal na obiado-kolację. Zuchna zaczyna płakać, po czym zasypia po 3 minutach. Jest 18:30. Wracamy na tarczy. Głodni. Przez telefon zamawiamy margharitę z najpopularniejszej pod Giewontem restauracji-pizzerii. Na grubym cieście, bo tylko takie jest w menu. Zaskakująco smaczną.

Restauracja gdzieś w Polsce.

Na przeszklonych drzwiach wejściowych wisi zadrukowana karta: “Zatrudnimy pizzera”. Przechodzę obok i przez głowę przelatuje mi myśl, że co prawda nie jestem kandydatem do tej posady, ale chętnie zaciągnęłabym się na jeden dzień w takiej knajpie, by asystować owemu pizzerowi i nauczyć się robić pizzę na cienkim cieście.

Co najmniej raz w miesiącu robię domową pizzę. Kombinuję z mąką i dodatkami. Ostatnio zajadamy się pizzą, która zamiast klasycznego pomidorowego sosu ma dodatek pesto: bazyliowego lub z suszonych pomidorów. Co do mąki, to raz używam mąki do ciast drożdżowych, innym razem pszenną mieszam pół na pół z kukurydzianą, czasem dodaję orkiszową lub gryczaną. Jednak od kiedy odkryłam mąkę pszenną do pizzy (typu 00), to z niej właśnie wychodzi mi najsmaczniejszy spód. Czasem z dodatkiem kukurydzianej. Zwykle moje ciasto jest z gatunku tych grubych, ale mam nadzieję (i ambicję), że w przyszłości dojdę do wprawy i zaczną mi wychodzić cienkie i chrupiące spody. Kwestia czasu (?).

Dzisiejszy przepis należy do nieskomplikowanych. Wystarczy mieć pod ręką puszkę tuńczyka i garść dodatków. A czas między wyrastaniem ciasta na pizzę a wałkowaniem i pieczeniem można sobie umilić na przykład malowaniem paznokci. Albo lepiej zabawą z dzieckiem. Lub psem:)

Miłego!

dsc_0203

PIZZA Z TUŃCZYKIEM I OWCZYM SEREM

/dla 4 głodnych osób/

na spód:

3 szklanki mąki pszennej typu 00

1/4 opakowania świeżych drożdży (25 g)

4 łyżki oliwy

2/3 szklanki letniej wody

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

na wierzch:

1/2 szklanki sosu pomidorowego z tego przepisu: https://gazdowanie.wordpress.com/2015/02/18/przeglad-lodowki-czyli-pizza-na-pszenno-kukurydzianym-spodzie/

1 puszka tuńczyka w oliwie

8-10 oliwek bez pestek

1/2 szklanki sera owczego, pokrojonego w kostkę

3 średnie pomidory, pokrojone w plasterki

1 kulka mozzarelli, pokrojona w plastry

pieprz

 

Przygotowujemy spód pizzy: w dużej misce rozkruszamy drożdże, dodajemy cukier i letnią wodę, mieszamy, po czym przykrywamy suchą ściereczką i odstawiamy na 10-15 minut, by drożdże “ruszyły”.

Po 10-15 minutach do roztworu drożdżowego dodajemy mąkę, sól, oliwę i wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto. W razie konieczności, gdy ciasto jest zbyt twarde dodajemy odrobinę wody lub dodatkową łyżkę oliwy. Ciasto zostawiamy w misce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1h.

Piekarnik nagrzewamy do 210°C.

Po godzinie wyjmujemy ciasto z miski, rozwałkowujemy na duży placek albo kilka mniejszych i kładziemy na rozgrzaną blachę uprzednio wysmarowaną odrobiną oliwy.  Na wierzchu rozsmarowujemy sos pomidorowy, a następnie układamy kawałki tuńczyka (odsączonego z oliwy), pomidory, oliwki i mozzarellę. Posypujemy świeżo mielonym pieprzem.

Pizzę pieczemy w temperaturze 210°C przez ok. 13-14 minut, do zrumienienia brzegów.

Smacznego:)

dsc_0212


Leave a comment

Przegląd lodówki, czyli pizza na pszenno-kukurydzianym spodzie

pizza_pszenn_kukur_01Ależ wczoraj było światło! Słońce zalewało salon, na jego drodze stanęły tylko firanki, które zadziałały jak ogromny softbox. Idealne warunki do robienia zdjęć.

A mnie znowu naszła ochota na pizzę własnej roboty, przy okazji zrobiłam mały remanent w lodówce. Tym razem spód pizzy przygotowałam z mąki pszennej z dodatkiem mąki kukurydzianej. Dzięki temu ciasto jest delikatniejsze i bardziej puszyste.

Na wierzchu pizzy wylądowały składniki, które po otwarciu drzwi lodówki głośno krzyczały “weź mnie!!! zjedź mnie!!!”;) Brokuł, papryka, oliwki, mozzarella, kiełbasa z indyka. Smacznie i szybko, w sam raz na zwyczajny posiłek w środku tygodnia. Przy takich warunkach oświetleniowych nie obyło się oczywiście bez małej sesji zdjęciowej. Zapraszam na kulinarno-fotograficzne efekty.

pizza_pszenn_kukur_02

pizza_pszenn_kukur_03

PIZZA NA PSZENNO-KUKURYDZIANYM SPODZIE

/porcja dla 4 głodnych osób/

na spód pizzy:

2 szklanki mąki pszennej

1 szklanka mąki kukurydzianej

1/4 opakowania świeżych drożdży (25 g)

4 łyżki oliwy

2/3 szklanki letniej wody

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

na wierzch:

1/2 opakowania pasatty pomidorowej

2-3 ząbki czosnku

1 łyżeczka suszonego oregano

kilka listków bazylii

1 czerwona papryka

1/3 brokułu

1 cebula

kilka plasterków kiełbasy krakowskiej suchej z indyka

kilkanaście oliwek

kulka mozzarelli lub opakowanie mini mozzarelli

sól, pieprz do smaku

rukola do przybrania

 

Przygotowujemy spód pizzy: w dużej misce rozkruszamy drożdże, dodajemy cukier i letnią wodę, mieszamy, po czym przykrywamy suchą ściereczką i odstawiamy na 10-15 minut, by drożdże “ruszyły”.

Przygotowujemy sos pomidorowy: czosnek drobno siekamy i dodajemy do pasatty pomidorowej. Następnie dodajemy oregano, posiekaną bazylię oraz sól i pieprz do smaku.

Po 10-15 minutach do roztworu drożdżowego dodajemy oba rodzaje mąki, sól, oliwę i wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto. W razie konieczności, gdy ciasto jest zbyt twarde dodajemy odrobinę wody lub dodatkową łyżkę oliwy. Ciasto zostawiamy w misce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1h.

W czasie, gdy ciasto wyrasta, gotujemy brokuła w osolonej wodzie, odcedzamy, studzimy. Cebulę, paprykę i mozzarellę kroimy w plasterki.

Piekarnik nagrzewamy do 220°C.

Po godzinie wyjmujemy ciasto z miski, rozwałkowujemy je (lub formujemy rękoma) na duży placek albo kilka mniejszych i kładziemy na rozgrzaną blachę uprzednio wysmarowaną oliwą.  Na wierzchu rozsmarowujemy sos pomidorowy, a następnie układamy cebulę, kiełbasę, brokuła, paprykę, oliwki i mozzarellę.

Pizzę pieczemy w temperaturze 220°C przez ok. 15 minut, do zrumienienia brzegów.

Przed podaniem pizzę przybieramy umytymi i wysuszonymi listkami rukoli.

Smacznego:)

pizza_pszenn_kukur_04

pizza_pszenn_kukur_05

pizza_pszenn_kukur_06

 


Leave a comment

Domowa pizza z szynką serrano, oliwkami, fetą i mozzarellą

DSC_0176

DSC_0198

Czasem “chodzi” za mną pizza. Nie taka z włoskiej trattorii czy sieciówki, ale domowej roboty. Ciasto na taką pizzę cierpliwie wyrasta w cieple i zaciszu kuchni, by następnie rozłożone na blasze wysmarowanej oliwą z oliwek urosnąć w piekarniku. Robię całą blachę takiej pizzy, objadamy się nią, a to, co pozostanie z obżarstwa pakuję na następny dzień do pracy albo zawożę do Rodziców, którzy przekonują się do nowych smaków. Tak różnych od tradycyjnej kuchni polskiej.

Dzisiaj przedstawiam Wam  prostą, smaczną pizzę domowej roboty. Na wierzchu pizzy możecie umieścić praktycznie nieskończoną ilość kombinacji składników, również wegetariańskich. W mojej odsłonie są to dwa rodzaje wędliny, feta, oliwki i mozzarella. Ciasto przed nałożeniem składników obowiązkowo smarujemy sosem pomidorowym, jak każe włoska sztuka kulinarna.

Jeśli lubicie pizzę na grubym, puszystym cieście, z dużą ilością sosu pomidorowego i rozpływających się w ustach składników, to… jest to przepis w sam raz dla Waszego podniebienia:)

DSC_0175

DSC_0189

DSC_0181

DOMOWA PIZZA Z SZYNKĄ SERRANO, KIEŁBASĄ SUCHĄ KRAKOWSKĄ, FETĄ, OLIWKAMI I MOZZARELLĄ

/porcja dla 4 głodnych osób/

na ciasto:

1/4 opakowania świeżych drożdży

łyżeczka cukru

szklanka letniej wody

2 łyżki oliwy z oliwek

3 szklanki mąki pszennej

1/2 łyżeczki soli

na wierzch:

1/2 kartonika przecieru pomidorowego lub passaty

ząbek czosnku, posiekany drobno

opakowania szynki serrano lub szynki parmeńskiej

10-12 plasterków kiełbasy suchej krakowskiej

1/2 opakowania sera feta

15 szt. zielonych oliwek

duże opakowanie mozzarelli

 

W misce mieszamy rozdrobnione widelcem drożdże z cukrem i wodą, miskę przykrywamy suchą ściereczką i odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce. Następnie dodajemy mąkę, sól, oliwę i wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto. Wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. godzinę. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Przecier/passatę pomidorową dokładnie łączymy z posiekanym czosnkiem. Blachę z piekarnika smarujemy równomiernie oliwą i wykładamy na niej ciasto, czyli spód pizzy. Na nim rozsmarowujemy sos pomidorowy. Następnie układamy oba rodzaje wędliny, fetę, pokrojone oliwki i plastry mozzarelli.

Pizzę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 210ºC, pieczemy ok. 15 minut, aż wierzch ładnie się zarumieni.

Smacznego:)

DSC_0192

P.S. Przepis na spód pizzy pochodzi ze zmodyfikowanego przeze mnie przepisu z bloga http://www.kuchniaagaty.pl. W oryginale są dwa rodzaje mąki i drożdże instant, u mnie tylko mąka pszenna i świeże drożdże.

DSC_0196

DSC_0193

DSC_0155