gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności


Leave a comment

Ranne ptaszki i brownie z masłem orzechowym

Wiecie jak wygląda świat o 4:50 nad ranem? Ja czasem miewam tę (wątpliwą;)) przyjemność obserwowania budzącego się dnia. O tej porze latem, gdy nie ma chmur, powietrze jest świetliste, trochę błękitnawe. Dach “dymi”, ze względu na różnicę temperatur, a ptaki już dawno się obudziły i w gałęziach drzew słychać ich świergotanie i nawoływanie. Byłabym szalona, gdybym z własnej, nieprzymuszonej woli zrywała się z łóżka o świcie. Autorką całego zamieszania jest moja córcia, która raz na jakiś czas serwuje mi pobudkę o wschodzie słońca. A sama po kilku godzinach pada ze zmęczenia i ucina sobie 2-3-godzinną drzemkę. Ja na taki luksus niestety nie mogę sobie pozwolić.

Dziś będzie o uzależniającym maśle orzechowym. Od czasu do czasu mam fazę na masło z fistaszków. Zwykle kupuję wtedy półkilogramową paczkę orzeszków, zatrudniam S. do ich  obierania, po czym wrzucam wszystko do misy robota kuchennego. A on robi za mnie resztę. Sieka tak długo, aż z twardych orzeszków powstanie kremowa masa. Próbowałam już różnych wersji. Blendowałam orzechy po namoczeniu, z dodatkiem oliwy czy odrobiny soli. Jednak najbardziej lubię wersję najprostszą, po prostu zmiksowane na gładką masę orzechy. Dzisiejsze brownie jest z dodatkiem najprostszego, domowej roboty masła orzechowego. Przepis pochodzi z magazynu “Kukbuk”.

BROWNIE Z MASŁEM ORZECHOWYM

/na podstawie magazynu Kukbuk nr 26, z moimi modyfikacjami/

160 g masła

200 g cukru trzcinowego

200 g gorzkiej czekolady (70% zawartości kakao)

250 g mąki pszennej

szczypta soli

50 g zmielonych migdałów

4 jajka

150 g masła orzechowego

 

W garnuszku albo kąpieli wodnej rozpuszczamy masło i cukier, po czym dodajemy połamaną na małe kawałki czekoladę. Mieszamy aż całość rozpuści się, a następnie zestawiamy z ognia, by masa ostudziła się.

Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól, mielone migdały, wlewamy roztrzepane jajka i masę czekoladową. Dokładnie mieszamy. Przekładamy masę do żaroodpornej formy  wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównujemy wierzch. Na wierzchu rozprowadzamy silikonową szpatułką masło orzechowe. Brownie pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180ºC przez ok. 25 minut. Studzimy i kroimy w kostki.

Smacznego:)

Advertisements


Leave a comment

Podbij serca gości, czyli noworoczny tort piernikowo-serowy

tort s-p_01

Nie myślałam, że zdobędę się na to jeszcze w tym roku.

A jednak.

Dwa dni przed Wigilią, w ferworze przedświątecznych przygotowań postanowiłam po raz kolejny wyskoczyć do sklepu po kilka brakujących produktów. Oświadczyłam wówczas mojej Mamie, że upiekę tort piernikowo-serowy. Mama złapała się za głowę wyliczając, że przecież … upiekę również keksa, dwa pierniki, marchwiaka przekładanego mascarpone, a w domu już mamy dwa makowce i furę pierniczków… A w nocy poprzedzającej Wigilię czeka mnie również robienie pasztecików do barszczu. Nie zraziła mnie ta wyliczanka, ponieważ od kiedy zobaczyłam go na blogu http://www.kwestiasmaku.com wiedziałam, że MUSZĘ GO UPIEC.

Mój pierwszy w życiu, choć nietypowy, tort.

Połączenie sernika i piernika z obłędną polewą z mleka i masła orzechowego, zwieńczone kawałkami orzechów włoskich. Raczyliśmy się nim podczas Świąt, smakował wybornie z filiżanką świeżo parzonej kawy z dodatkiem ubitego, gorącego mleka.

Jeśli przygotowujecie sylwestrową imprezę w domu, upieczenie tego cuda może sprawić, że goście nad ranem nie będą chcieli wracać do swoich domów, dopominając się o kolejny kawałek tortu… ;)

Przepis na ten tort wydaje się czasochłonny i skomplikowany, ale to tylko pozory. W rzeczywistości może go wykonać nawet początkujący adept sztuki kulinarnej. Wystarczą składniki najwyższej jakości oraz odrobina cierpliwości i dokładności.

Tort sam w sobie jest na tyle spektakularny, że nie wymagał dodatkowych rekwizytów podczas sesji fotograficznej. Sami zresztą oceńcie.

tort s-p_02

tort s-p_03

TORT PIERNIKOWO-SEROWY

/na podstawie kwestiasmaku.com/

Na masę piernikową:

60 g masła
1/2 szklanki cukru
1 łyżka miodu
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
2 łyżeczki przyprawy piernikowej
1 łyżka kawy zbożowej (np. Inki)
1 łyżeczka cynamonu
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 szklanki mleka
1 jajko
1 szklanka mąki pszennej

Na masę sernikową:

750 g twarogu sernikowego (lub 500 g twarogu sernikowego i 250 g mascarpone)
2 łyżki mąki ziemniaczanej
3/4 puszki słodzonego mleka skondensowanego
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
3 jajka

oraz:

słoiczek powideł śliwkowych + 3 łyżki soku pomarańczowego lub likieru pomarańczowego
reszta (1/4 puszki) mleka skondensowanego pozostała z masy serowej
3 łyżki masła orzechowego
kilka orzechów włoskich do dekoracji

 

Dno tortownicy (o średnicy 24 cm i wysokości 7-8 cm lub większej) wykładamy papierem do pieczenia.

Masa serowa: do miski wkładamy ser (lub ser i mascarpone) i miksujemy go na gładką masę razem z mąką ziemniaczaną, cukrem z wanilią oraz mlekiem skondensowanym. Dodajemy jajka i miksujemy przez ok. 1 minutę na małych obrotach miksera do połączenia się składników. Masę rozdzielamy do dwóch misek, odstawiamy.

Masa piernikowa: w garnku na małym ogniu roztapiamy masło, dodajemy cukier i mieszamy całość. Wciąż podgrzewając dodajemy kolejno: miód, połamaną na kosteczki czekoladę, przyprawę piernikową, kawę zbożową i cynamon. Podgrzewamy do roztopienia się czekolady, następnie zdejmujemy garnek z ognia i dodajemy kolejno sodę, mleko oraz jajko. Całość energicznie mieszamy łyżką. Dodajemy mąkę i mieszamy do czasu, aż nie będzie grudek. Masę rozdzielamy do dwóch misek.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180ºC.

Powidła łączymy z sokiem lub likierem pomarańczowym.

Wylewamy pierwszą część masy piernikowej, wyrównujemy powierzchnię, wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 15 minut. Wyjmujemy formę z piekarnika, nie wyłączać go. Po odczekaniu 3 minut rozsmarowujemy na wierzchu połowę powideł, a następnie wykładamy połowę masy serowej, wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy do piekarnika na 15 minut. Wyjmujemy i po 3 minutach delikatnie wykładamy drugą połowę masy piernikowej (gdyby zgęstniała, można dodać do niej 2 – 3 łyżki wody lub likieru pomarańczowego lub rumu), wstawiamy do piekarnika i pieczemy 15 minut. Wyjmujemy z piekarnika i po 3 minutach rozprowadzamy drugą część powideł. Delikatnie wykładamy resztę masy serowej, wyrównujemy powierzchnię i pieczemy przez 15 minut. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

W rondelku podgrzewamy ciągle mieszając resztę mleka skondensowanego z masłem orzechowym. Rozprowadzamy po powierzchni sernika i dekorujemy kawałkami orzechów.

Smacznego:)

tort s-p_04

tort s-p_05

tort s-p_06

tort s-p_07

tort s-p_08