gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności


6 Comments

Afrykańskie upały i lody porzeczkowe z kozim serkiem i miodem

W południe czuję się tak, jakby mnie ktoś torturował. Mój organizm nie znosi upałów, a co za tym idzie, ich ostatnia fala rodem znad Sahary skutecznie psuje mi humor i niemiłosiernie męczy. Próbujemy się chłodzić rzemieślniczymi sposobami. Włączamy mocny wentylator (który w ostateczności jedynie miele gorące powietrze), pijemy hektolitry wody, śpimy przy szeroko otwartych oknach (co czasem w efekcie powoduje bolesne ukąszenia owadzich nocnych marków).

W kuchni staram się przyrządzać lekkie, orzeźwiające dania. Wreszcie w tym sezonie zaczęłam produkcję domowych lodów. I tak, na naszym stole pojawiły się wegańskie lody orzechowe na mleku kokosowym z dodatkiem curry (wg przepisu Marty Dymek z Jadłonomii), najprostsze lody na bazie jogurtu greckiego z dodatkiem borówek amerykańskich i lody porzeczkowe. Na przepis na te ostatnie wpadłam trochę okrężną drogą. Zaglądnęłam na Strawberriesfrompoland.pl, gdzie w jednym z postów Ania przekierowała swoich czytelników na bloga Chillibite.pl. I tym sposobem powstały nieco kwaskowate, ale pełne witaminy C lody z czarnej porzeczki z dodatkiem naturalnych słodzików – banana i miodu. A co zaskakujące (i bardzo smakowite) w swoim składzie mają kozi serek. Na rodzime afrykańskie upały to genialna propozycja, spróbujcie!

DOMOWE LODY PORZECZKOWE Z KOZIM SERKIEM I MIODEM

/wg przepisu z http://www.chillibite.pl z moimi modyfikacjami, porcja na ok. litrowy pojemnik na lody)

1/2 kg zamrożonych czarnych porzeczek
2 bardzo dojrzałe banany
100 g koziego serka lub rolady koziej
80 g płynnego miodu

Porzeczki wrzucamy do robota kuchennego lub mocnego blendera i miksujemy na granitę/pył. Dodajemy banany bez skórki i serek wymieszany z miodem. Miksujemy przez chwilę, ążlody staną się gładkie i kremowe. Mrozimy kolejne 1/2h i podajemy.

Smacznego:)

Advertisements