gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności


Leave a comment

Lapidarnie. Bezglutenowe ciasto dyniowo-kokosowe z czekoladą

dsc_6966

Jest już ciemno. Przez szparę w uchylonych drzwiach sączy się struga światła. Nasza mała dziewczyna jest już wykąpana, przewinięta i nakarmiona. Trzymam ją na rękach, śpiewam kołysanki i tulę, by smacznie zasnęła.

Chodzę po sypialni. Niektóre deski skrzypią, a ja wyobrażam sobie, że kilka centymetrów pod stopami pracują ciężkie drewniane legary, które nie zdążyły wyschnąć. W mroku mój wzrok ślizga się po grzbietach książek uśpionych na regale. Próbuję odczytać ich tytuły.

Pada deszcz. W nocy wsłuchuję się w miarowe odgłosy kropli deszczu spadających na okno dachowe w sypialni. Zamykam oczy i łapię się na tym, że dokładnie takie wrażenia miałam lata temu leżąc w namiocie, gdy deszcz jednostajnie uderzał w tropik, a ziemia pachniała wilgocią.

Jest jesiennie, wilgotno i zimno. Jutro upiekę ciasto. Dyniowo-kokosowe, pachnące czekoladą i kokosem. W sam raz do herbaty z dodatkiem cytryny, miodu i imbiru.

dsc_7006

BEZGLUTENOWE CIASTO DYNIOWO-KOKOSOWE

3 duże wiejskie jajka

3/4 szklanki cukru trzcinowego

1 szklanka oleju (użyłam rzepakowego)

1/2 szklanki mąki kokosowej (użyłam mąki z http://www.olejowyraj.pl)

2 szklanki surowej dyni, obranej i startej na tarce o dużym oczku (użyłam Hokkaido)

1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich

3 łyżki wiórków kokosowych

2 łyżeczki sody oczyszczonej

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki mielonego imbiru

1/2 łyżeczki mielonego kardamonu

1/4 łyżeczki soli

na polewę:

1/2 tabliczki gorzkiej czekolady (o zawartości 70% kakao)

1/2 tabliczki deserowej czekolady

1 łyżka masła

garść posiekanych orzechów włoskich

 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 160ºC.

Do miski wsypujemy kolejno produkty sypkie: mąkę kokosową, wiórki kokosowe, przyprawy, orzechy, sodę i sól.

W osobnej, dużej misce miksujemy na puszystą masę jajka z cukrem trzcinowym. Dodajemy olej, sypkie produkty i dynię. Całość dokładnie mieszamy i przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy przez ok. 1h w temperaturze 160ºC.

Ciasto wyjmujemy z piekarnika, by ostygło na kuchennej kratce. W międzyczasie przygotowujemy polewę: w kąpieli wodnej roztapiamy czekoladę i masło, a następnie dokładnie mieszamy, by składniki połączyły się. Czekoladą polewamy ciasto, następnie posypujemy je posiekanymi orzechami włoskimi.

Smacznego:)

dsc_6969

dsc_6962

dsc_6961

Advertisements


Leave a comment

Słodki Brazylijczyk w mojej kuchni, czyli kolejna odsłona ciasta bezglutenowego

brazylijczyk bez glutenu_01

Przyszedł do mnie niespodziewanie i równie zaskakująco szybko się zadomowił.

Było to w pewien lutowy poranek, gdy jedząc śniadanie przeglądałam po raz kolejny jedno z ostatnich wydań Kukbuka. Niespodziewany gość przedstawił się jako Olo de banana com coco i, jak nie omieszkał zaznaczyć, jest na diecie bezglutenowej.  Spotkaliśmy się w dziale “Śniadanie” Kukbuka i od razu zapałaliśmy do siebie sympatią. Mnie przypadła do gustu niewielka ilość składników, jaką oferuje, jemu zaś krótki czas przygotowania i przebywania w piekarniku. Koniec końców, ustaliliśmy, że niebawem spotkamy się przy kuchennej wyspie, gdzie połączymy siły modyfikując nieznacznie scenariusz.

I stało się. Błyskawicznie upiekłam pachnące bananami i kokosem ciasto na mące ryżowej rodem z kuchni brazylijskiej.

Panie i Panowie, przedstawiam Wam słodkiego Brazylijczyka, który skradł moje serce: ciasto bananowe z kokosem:)

brazylijczyk bez glutenu_02

OLO DE BANANA COM COCO czyli CIASTO BANANOWE Z KOKOSEM

/na podstawie przepisu z Kukbuka nr 18/

7 średnich dojrzałych bananów

1 szklanka wiórków kokosowych

2 jajka

3 płaskie łyżki cukru trzcinowego

szczypta soli

1 łyżeczka mielonego cynamonu

100 g roztopionego masła

1 szklanka mąki ryżowej

2 łyżeczki sody oczyszczonej

 

Banany obieramy, kroimy na małe kawałki i razem z wiórkami, jajkami, cukrem, cynamonem, masłem i solą miksujemy w dużej misce przez ok. 2 minuty.

Do masy dodajemy przesianą mąkę ryżową wymieszaną z sodą.

Tak powstałe ciasto przelewamy do żaroodpornej formy (ja używam keksówki) wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 160ºC (termoobieg) i pieczemy ok. 40 minut. Ciasto studzimy na kratce kuchennej i ewentualnie posypujemy cukrem pudrem lub dekorujemy polewą czekoladową.

Smacznego:)

brazylijczyk bez glutenu_03


Leave a comment

Z cyklu: życie bez glutenu, czyli szarlotka bezglutenowa

szarlotka bezglutenowa_01

Klasyczna szarlotka na kruchym spodzie dziś w wydaniu bezglutenowym.

Do przyrządzenia kruchego spodu użyłam mieszanki czterech mąk bezglutenowych: ryżowej, kukurydzianej, ziemniaczanej i migdałowej. Ciasto niemal niczym nie różni się od klasycznej wersji na mące pszennej, z tą małą różnicą, że spód jest bardziej kruchy i przy krojeniu ma tendencję do rozpadania się. Mimo to, jest to świetna alternatywna dla osób uczulonych na gluten.

szarlotka bezglutenowa_02

SZARLOTKA BEZGLUTENOWA

na kruchy spód:
100 g mąki ryżowej
100 g kukurydzianej
100 g ziemniaczanej
100 g mąki migdałowej (otrzymanej z mielonych migdałów)
1 kostka masła
1/2 szklanki cukru trzcinowego
2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
3 żółtka
1 łyżka jogurtu naturalnego
na nadzienie:
1,5 kg kwaskowatych jabłek
garść rodzynek
3/4 szklanki cukru trzcinowego
3 białka
1 łyżka cukru
szczypta soli

 

Z podanych składników zagniatamy kruche ciasto. Dzielimy na 2 części i chłodzimy ok. 1/2h (3/4 ciasta wkładamy do lodówki, 1/4 do zamrażalnika). Piekarnik nagrzewamy do 180°C.
Jabłka ścieramy na tarce, dodajemy cukier i rodzynki, dokładnie mieszamy i odstawiamy. Białka z solą i łyżką cukru ubijamy mikserem na sztywną masę.
3/4 ciasta wyjmujemy z lodówki, wylepiamy nim formę do pieczenia (wyłożoną papierem do pieczenia), ciasto nakłuwamy widelcem i podpiekamy ok. 10-15 minut w temperaturze 180°C do momentu zrumienienia. Ciasto wyjmujemy z piekarnika, studzimy, a następnie wykładamy na nie starte jabłka, a na nie ubitą pianę z białek. Ostatnią warstwę stanowi 1/4 ciasta: wyjmujemy je z zamrażarki i ścieramy na tarce o dużych oczkach.
Szarlotkę pieczemy przez ok. 35-40 minut w temperaturze 180°C. Po ostudzeniu ciasto możemy posypać cukrem pudrem.

Smacznego:)

szarlotka bezglutenowa_03

szarlotka bezglutenowa_04


Leave a comment

Z cyklu: życie bez glutenu, czyli ciasto czekoladowe na mące migdałowo-gryczanej

chocolate-buckwheat cake DL_01

chocolate-buckwheat cake DL_02Przedstawiam Wam ciasto, na które przepis stał się ostatnio obiektem pożądania kilku moich koleżanek z pracy (sic!). Ciasto jest bez dodatku mąki pszennej, za to z niewielką ilością mąki gryczanej i mąki migdałowej. Jest aksamitnie czekoladowe, co sprawia, że wiele osób uważa, że to kolejna odsłona poczciwego brownie.

To ciasto upiekłam niedawno na urodziny mojego Brata, który mógł się nim delektować bez wyrzutów sumienia. Jest bowiem od jakiegoś czasu na diecie bezglutenowej.

Przepis na ciasto pochodzi ze strony internetowej Davida Lebovitza. Ten z kolei wypatrzył je u Arana Goyoaga.  Podobno świetnie smakuje z sosem czekoladowym i gałką lodów. Myślę, że z tym ciastem świetnie komponowałyby się lody o smaku waniliowym.

Lebovitz pisze, że jak niemal każde ciasto czekoladowe, i to po upieczeniu powinno być w środku odrobinę miękkie i wilgotne. Tak więc miejcie na nie oko: powinno siedzieć w piekarniku jedynie do tego właściwego momentu:)

chocolate-buckwheat cake DL_03

CIASTO CZEKOLADOWE NA MĄCE GRYCZANO-MIGDAŁOWEJ (na podstawie przepisu Davida Lebovitza)

1 i 3/4 tabliczki gorzkiej i deserowej czekolady (użyłam 1 tabliczkę gorzkiej i 3/4 deserowej)
115 g masła
4 duże jajka (osobno żółtka i białka)
100 g cukru trzcinowego (zmniejszyłam do 70 g)
80 ml jogurtu greckiego
1 łyżeczka ekstraktu z prawdziwej wanilii
1/2 łyżeczki soli
75 g mąki migdałowej lub tyle samo zmielonych migdałów
35 g mąki gryczanej

 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180ºC. Żaroodporną formę wykładamy papierem do pieczenia.

Do miseczki wrzucamy czekoladę połamaną na małe kawałki i pokrojone na kawałki masło: roztapiamy je w kąpieli wodnej (miseczkę umieszczamy na rondelku z gotującą się wodą na dnie). Gdy składniki połączą się, odstawiamy do ostudzenia.

W osobnej misce umieszczamy żółtka, połowę cukru (35 g), jogurt, ekstrakt z wanilii i sól, mieszamy całość, a następnie dodajemy roztopioną czekoladę z masłem. Następnie dodajemy do masy mąkę migdałową i gryczaną. Mieszamy całość do połączenia składników.

W osobnej misce miksujemy białka ze szczyptą soli, aż do uzyskania sztywnej piany. Do piany dodajemy resztę cukru i ponownie miksujemy 3-4 minuty. Tak przygotowaną pianę dodajemy po trochu do masy czekoladowo-mącznej i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Masę przelewamy do formy i pieczemy ok. 25-30 minut uważając, by ciasto nie było zbyt suche – środek powinien być odrobinę miękki. Ciasto studzimy na kuchennej kratce i po kwadransie przekładamy na paterę/talerz.

Smacznego:)

chocolate-buckwheat cake DL_04

chocolate-buckwheat cake DL_05

chocolate-buckwheat cake DL_06

 


1 Comment

Upiecz sobie coś zdrowego. Bezglutenowy marchwiak z kokosową nutą

marchwiak_dynia_kokos_orzech_bezglutenu_00

marchwiak_dynia_kokos_orzech_bezglutenu_000Zwykle zaczyna się tak: myślisz “cukier mi spada”, mówisz “muszę zjeść coś słodkiego”, po czym Twoje myśli galopują w kierunku ciacha na mące pszennej, które w składzie niechybnie ma dużo cukru, sporo polepszaczy, stabilizatorów i substancji konserwujących. Bo takie ciasto jest od zaraz dostępne w cukierni tuż obok. Od ręki. Bez wysiłku.

Przed świętami Bożego Narodzenia pojechałam po chleb do piekarni oddalonej od mojego rodzinnego domu o jakieś 3 km. Piekarnia ma sklep firmowy, który jest zaopatrzony w kilkanaście (jeśli  nie kilkadziesiąt) gatunków pieczywa. Muszę przyznać, że chleb stamtąd jest całkiem niezły, zwłaszcza jeśli mamy ochotę na ciemne pieczywo z dodatkami. Kolejka do kasy była spora, więc zaczęłam uważnie przyglądać się napisom na opakowaniach ciast wypiekanych na miejscu. O zgrozo, na opakowaniu “szarlotki domowej” na etykiecie rozmiarów 3 cm x 3 cm znalazłam niemalże 30 składników! Prócz mąki, cukru, proszku do pieczenia i jabłek w składzie były ingrediencje, które brzmiały złowrogo: polepszacze, aromaty identyczne z naturalnymi, substancje konserwujące z literką “E” oraz inne, bliżej  nieznane mi składniki.

Ten incydent utwierdził mnie w przekonaniu, że jeśli mam trzymać się zasady, że słodkie jemy tylko w weekendy, to własnoręczne upieczenie ciasta w sobotę jest najlepszym z możliwych sposobów na jej realizację. Przynajmniej wiem, jakich składników użyję, jakiego pochodzenia i że ciasto nie będzie nafaszerowane chemią i przesłodzone. Przy okazji taki wypiek może mieć w składzie zdrowe produkty, takie jak niskokaloryczne marchew i dynię, bezglutenowe mąki, miód oraz orzechy i migdały.

Wysłuchawszy tej edukacyjnej pogadanki spróbujcie upiec sobie coś zdrowego. Co powiecie na marchwiaka bez glutenu, z dodatkiem orzechów, miodu, dyni i kokosa?:)

marchwiak_dynia_kokos_orzech_bezglutenu_02MARCHWIAK BEZGLUTENOWY Z DYNIOWO-KOKOSOWĄ NUTĄ

4 średnie marchewki

1/2 szklanki musu z pieczonej dyni

250 g mąki ryżowej

50 g mąki ziemniaczanej

50 g mielonych migdałów

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/4 łyżeczki soli himalajskiej

50 g orzechów włoskich

50 g wiórków kokosowych

3 jajka

125 ml miodu

125 ml oleju roślinnego

1/3 tabliczki gorzkiej czekolady

 

Marchew obieramy i ścieramy na tarce o małym oczku. W misce łączymy startą marchew z musem z dyni, wbijamy jajko, mieszamy do połączenia składników.

Do drugiej miski wsypujemy mąkę ryżową i ziemniaczaną, mielone migdały, cynamon, sodę, proszek do pieczenia, sól. Mieszamy wszystkie składniki, a następnie dodajemy do nich posiekane orzechy, wiórki kokosowe i posiekaną czekoladę.

W trzeciej (dużej) misce ubijamy pozostałe dwa jajka na puszystą masę. Dodajemy do nich miód oraz olej i ponownie miksujemy. Do tej masy dodajemy marchew z dynią, mieszamy do połączenia składników. Następnie dodajemy suche składniki z drugiej miski i mieszamy całość (krótko) do połączenia się wszystkich składników.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180ºC. Ciasto przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 40 minut w temperaturze 180ºC.

Z marchwiakiem dobrze współgra łatwa polewa: opakowanie serka naturalnego (jogurtowego) Piątnica miksujemy z łyżką cukru pudru trzcinowego z sokiem z 1/2 pomarańczy. Polewą smarujemy ciasto po ostygnięciu.

Smacznego:)

marchwiak_dynia_kokos_orzech_bezglutenu_03P.S. Inspiracją do upieczenia tego ciasta (prócz rzeczonej wizyty w piekarni:)) był przepis znaleziony na http://www.kwestiasmaku.com.

marchwiak_dynia_kokos_orzech_bezglutenu_05

marchwiak_dynia_kokos_orzech_bezglutenu_06

marchwiak_dynia_kokos_orzech_bezglutenu_04

marchwiak_dynia_kokos_orzech_bezglutenu_07

marchwiak_dynia_kokos_orzech_bezglutenu_01