gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności

Swojska pasta i basta, czyli pappardelle z fenkułem i kiełbasą krakowską

2 Comments


dsc_7013

Na moim blacie kuchennym od kilku tygodni piętrzą się książki kulinarne, a na stole w salonie rośnie stos czasopism, które zaprenumerowałam w zeszłym roku. Jakże byłam naiwna sądząc, że tak, jak do tej pory, będę mogła czytać “Kukbuka” lub “Zwierciadło” od deski do deski… Ostatnio udało mi się przejrzeć i nawet w dużej części przeczytać grudniowy numer tego ostatniego w czasie podróży do rodziny w Brodnicy. Jak to się stało? Bardzo prosto. Nasz mały ssak przespał w foteliku całą 2,5-godzinną podróż.

Zdarza się, że w kartkowanych czasopismach trafiam na genialnie proste przepisy, które z miejsca pragnę przetestować. Tak było i tym razem. W listopadowym numerze “Weranda Country” (rzecz jasna ochoczo zaprenumerowanej w ostatnim trymestrze ciąży:)) w oko wpadł mi przepis na makaron pappardelle z kiełbasą krakowską. Coś dla mięsożernej części rodziny. Pomyślałam: hmm,  ciekawe połączenie, swojska kiełbasa z włoską pastą, porem i koprem włoskim…

Fenkuł starczył nam na dwa obiady, a mięsożercy byli bardzo szczęśliwi.

Spróbujcie tego połączenia:)

dsc_7014

PAPPARDELLE Z FENKUŁEM, POREM I KIEŁBASĄ KRAKOWSKĄ

/porcja dla 4 osób, na podstawie Weranda Country, nr 11 (66) z moimi modyfikacjami/

1 opakowanie makaronu pappardelle

kilkanaście plasterków kiełbasy krakowskiej (cienko pokrojonej)

1 por (tylko biała część)

1/2 bulwy kopru włoskiego + kilka gałązek do dekoracji

200 ml śmietanki 30%

1/4 szklanki wody (w oryginale 1/2 szklanki białego wytrawnego wina)

kawałek oscypka lub sera grana padano

szczypta gałki muszkatołowej

olej rzepakowy

sól

świeżo mielony pieprz kolorowy

 

Łyżkę oleju rozgrzewamy na patelni, wrzucamy na nią pokrojoną w półplasterki kiełbasę. Podsmażamy 4-5 minut aż staną się rumiane, zdejmujemy z patelni. Następnie na tę samą patelnię wlewamy łyżkę oleju i dodajemy pokrojone w cienkie paseczki lub kosteczkę pora i fenkuł. Dodajemy wodę (lub wino), doprawiamy odrobiną soli i pieprzem. Przykrywamy i dusimy na małym ogniu, aż warzywa zmiękną. Następnie dodajemy śmietankę, szczyptę gałki muszkatołowej i dusimy na małym ogniu aż sos zgęstnieje.

Gotujemy makaron al dente, odcedzamy. Pappardelle dodajemy do sosu, podajemy natychmiast ze startym oscypkiem lub serem grana padano i gałązkami fenkułu.

Smacznego:)

dsc_7011

Advertisements

Author: Ajka

Miłośniczka fotografii, gotowania i Tatr. Mama małej Zuzki. Ma słabość do psów, wanilii i T-shirtów w paski. Zakopianka, która po latach pomieszkiwania w Warszawie osiadła 20 km od stolicy. Ostatnio lubi patrzeć na świat niemal wyłącznie przez 50-kę Nikkora. To, co ją odstresowuje, to m.in. gotowanie, pieczenie i obserwowanie reakcji bliskich, na których testuje swoje kulinarne poczynania.

2 thoughts on “Swojska pasta i basta, czyli pappardelle z fenkułem i kiełbasą krakowską

  1. Bardzo smakowicie to wygląda.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s