gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności

Z cyklu leniwe weekendowe śniadania: diabelskie jaja

Leave a comment


deviled eggs_j_01

Matka zastawia stół wstrząsającą liczbą talerzy, talerzyków, słoików, słoiczków, koszem z pieczywem i drugim – z owocami. Jest nabiał w wielu odsłonach, od twarożku i twardej goudy, przez pleśniowe brie i ostrego rokpola, po oscypka i coś zielonego (ser bazyliowy?); są konfitury z malin, wiśnie w syropie, przecier z jabłek, miód lipowy i inny jeszcze, niemal czarny (gryczany?, spadziowy?); są jaja na twardo, obok nich specjalne kieliszki na wysokich nóżkach, podobne do zwariowanych muchomorów z kapeluszami wywróconymi na nice.*

Do takiego obrazka dołóżmy coś na ciepło, np. omleta, jajka zapiekane z suszonymi pomidorami lub jajecznicę: tak mniej więcej wygląda nasz góralski stół w sobotnie i niedzielne poranki. Od kilku tygodni w weekendy nie pojawiają się bardziej czasochłonne dania z jajami w roli głównej typu szakszuka, ponieważ okoliczności rodzinne nie bardzo nam pozwalają. Czytaj: nasza mała Zuzka nie pozwala nam zbyt długo celebrować śniadania, bowiem domaga się uwagi. Czytaj: noszenia na rękach.

Jednak jajka pod jakąkolwiek mniej skomplikowaną postacią w weekend MUSZĄ być. Co i rusz wymyślam jakieś danie lub eksploruję książkę Jodi Liano “Eggs” (pisałam o niej tutaj: https://gazdowanie.wordpress.com/2015/08/10/moje-nowe-zdobycze-ksiazkowe-i-panini-z-jajkami-wedlina-serem-brie-i-rukola/ ).

I na stole lądują proste jajeczne potrawy. Takie jak dzisiejsza propozycja: diabelskie jaja. Ich nazwa wzięła się niewątpliwie z zawartości pieprzu cayenne, którego w tym przypadku nie należy żałować przygotowując nadzienie.

Jako jajeczny adwokat diabła, zapraszam Was na śniadanie;)

* Ignacy Karpowicz “Ości”, Wydawnictwo Literackie, Warszawa 2013

deviled eggs_02

DIABELSKIE JAJA

/porcja dla 4 osób. Na podstawie książki Eggs Jodi Liano/

8 jajek

1/4 szklanki majonezu

1 łyżeczka musztardy francuskiej (pełnoziarnistej)

1 szalotka, drobno posiekana

1 średni ogórek kiszony, drobno posiekany (w oryginale 5 korniszonków)

1/2 łyżeczki pieprzu cayenne

1,5 łyżeczki tymianku (w oryginale świeżego)

sól himalajska do smaku

 

Jaja gotujemy na twardo. Po ugotowaniu przelewamy je zimną wodą, a następnie obieramy ze skorupki. Te czynności zwykle przygotowuję dzień wcześniej wieczorem i wkładam jajka na noc do lodówki.

Jajka kroimy na pół i wydrążamy żółtka, które umieszczamy w miseczce i rozdrabniamy widelcem. Do miseczki dodajemy szalotkę, ogórki, łyżeczkę tymianku, pieprz kajeński, a następnie majonez i musztardę. Mieszamy wszystkie składniki, aż się dokładnie połączą. Solimy do smaku. Masę nakładamy na łyżeczkę i umieszczamy w połówkach jajek, posypujemy pozostałym tymiankiem i przekładamy na talerz. Wielbiciele ekstremalnie ostrych potraw mogą posypać jajka dodatkową szczyptą pieprzu cayenne;)

Smacznego:)

deviled eggs_j_03

Advertisements

Author: Ajka

Miłośniczka fotografii, gotowania i Tatr. Mama małej Zuzki. Ma słabość do psów, wanilii i T-shirtów w paski. Zakopianka, która po latach pomieszkiwania w Warszawie osiadła 20 km od stolicy. Ostatnio lubi patrzeć na świat niemal wyłącznie przez 50-kę Nikkora. To, co ją odstresowuje, to m.in. gotowanie, pieczenie i obserwowanie reakcji bliskich, na których testuje swoje kulinarne poczynania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s