gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności

Pochwała prowincji. W ogrodzie: tulipany

Leave a comment


tulips_2015_01Dostrzegam coraz więcej plusów mieszkania pod Warszawą. Począwszy od luksusu wychodzenia o poranku do ogrodu w szlafroku, jadania w weekendy śniadań na słonecznym tarasie poprzez długie spacery po okolicznych dziurach z dala od spalin i harmidru wielkiego miasta, aż po nieśmiałe próby bycia ogrodnikiem-amatorem hodującym kilka krzaczków borówek amerykańskich i zioła do sałatek.

Dłuższy niż dotychczas dojazd do centrum stolicy rekompensuje kipiąca o tej porze roku zieleń, świergot ptaków, kąpiele sójek i sikorek w ogromnej podstawce z wodą umieszczonej na tarasie. Czasem w weekendowy poranek wcześnie rano słyszę gdakanie kur i pianie koguta gdzieś u dalszego sąsiada.

I byłoby jak na wsi gdyby… nie te samoloty, które zwłaszcza w weekend z upodobaniem przecinają niebo nad Brwinowem lecąc jednym z korytarzy powietrznych z Okęcia.

Ale nie narzekam. Dzięki otaczającej zieleni w ogrodzie i na okolicznych działkach gniazdują ptaki, o których jeszcze kilka miesięcy temu nie miałam pojęcia. Jest ich mnóstwo: kwiczoły, harcujące rudziki, pięknie ubarwione sójki. Są też kłótliwe sroki, niemrawe gołębie, stadne sikorki i poczciwe wróble. Trele niektórych gatunków umiem już rozpoznawać.

Czasem w ogrodzie pojawi się ruda wiewiórka skacząca między świerkami, a ziemię pod osłoną nocy zryje kret lub nornica doprowadzając moją Mamę do rozpaczy.

Choć tulipany już dawno przekwitły, zapraszam Was na kolejny fotograficzny spacer po ogrodzie pełnym tych pięknych kwiatów.

tulips_2015_02

tulips_2015_03

tulips_2015_04

tulips_2015_05

tulips_2015_06

tulips_2015_07

tulips_2015_08

tulips_2015_09

tulips_2015_010

tulips_2015_011

tulips_2015_012

tulips_2015_013

tulips_2015_014

tulips_2015_015

tulips_2015_016

tulips_2015_017

Advertisements

Author: Ajka

Miłośniczka fotografii, gotowania i Tatr. Mama małej Zuzki. Ma słabość do psów, wanilii i T-shirtów w paski. Zakopianka, która po latach pomieszkiwania w Warszawie osiadła 20 km od stolicy. Ostatnio lubi patrzeć na świat niemal wyłącznie przez 50-kę Nikkora. To, co ją odstresowuje, to m.in. gotowanie, pieczenie i obserwowanie reakcji bliskich, na których testuje swoje kulinarne poczynania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s