gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności

Błyskawiczne cannelloni z tuńczykiem w sosie pomidorowym

Leave a comment


cannelloni_tuna_01

Bywają dni, gdy zwyczajnie nie mam czasu lub pomysłu na ugotowanie czegoś bardziej odkrywczego i pracochłonnego. Staram się wówczas wykorzystać składniki, które zwykle są pod ręką i chyba jak w każdym domu czekają na swój czas na dnie lodówki lub w zakamarkach szafek kuchennych. U mnie do takich “przyczajonych tygrysów i ukrytych smoków” należą tuńczyk, oliwki oraz makarony typu cannelloni, conchiglioni. W resztę składników zawsze mogę zaopatrzyć się w zaprzyjaźnionym osiedlowym sklepiku. Kilka chwil i… pyszny obiad gotowy.

Moje dzisiejsze cannelloni może nie są wybitnie fotogeniczne (jak widać, są dosyć płaskie: efekt małej ilości farszu na tę ilość rurek:)), ale są fajnym pomysłem na nieskomplikowany obiad czy ciepłą kolację. Spróbujcie.

cannelloni_tuna_02

CANNELLONI Z TUŃCZYKIEM W SOSIE POMIDOROWYM

/dla 2 osób/

1 puszka tuńczyka w oleju

12 szt. makaronu cannelloni

250 ml passaty pomidorowej

1 mała cebula

1 kulka mozzarelli

10 oliwek bez pestek (użyłam oliwek faszerowanych suszonymi pomidorami)

1 ząbek czosnku

10 dag sera feta lub bałkańskiego

łyżeczka ziół prowansalskich

sól, pieprz

oliwa

 

Cannelloni gotujemy ok. 3-4 minuty w osolonym wrzątku z dodatkiem łyżki oliwy. Odcedzamy rurki i przekładamy na talerz, aby przestygły.

Przygotowujemy farsz do cannelloni: tuńczyka odsączamy z zalewy. Cebulę i czosnek drobno siekamy, podsmażamy 2-3 minuty na oliwie z oliwek. Ser kruszymy na drobne kawałki, oliwki kroimy w krążki. W miseczce łączymy tuńczyka, cebulę, czosnek, ser i oliwki z połową (125 ml) passaty pomidorowej, doprawiamy ziołami oraz pieprzem i solą. Farszem nadziewamy rurki cannelloni.

Pozostałą passatę pomidorową (można zostawić 2 łyżki, którymi posmarujemy wierzch rurek przed umieszczeniem w piekarniku – patrz zdjęcia) umieszczamy na dnie naczynia żaroodpornego, następnie kładziemy na niej rurki, które przykrywamy mozzarellą pokrojoną w cienkie plastry. Cannelloni zapiekamy ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180ºC.

Smacznego:)

cannelloni_tuna_03

cannelloni_tuna_04

Advertisements

Author: Ajka

Miłośniczka fotografii, gotowania i Tatr. Mama małej Zuzki. Ma słabość do psów, wanilii i T-shirtów w paski. Zakopianka, która po latach pomieszkiwania w Warszawie osiadła 20 km od stolicy. Ostatnio lubi patrzeć na świat niemal wyłącznie przez 50-kę Nikkora. To, co ją odstresowuje, to m.in. gotowanie, pieczenie i obserwowanie reakcji bliskich, na których testuje swoje kulinarne poczynania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s