gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności

Pijany indyk, czyli klopsiki zapiekane w białym winie

Leave a comment


DSC_0214

DSC_0192Nie jestem wegetarianką, lecz staram się ograniczać jedzenie mięsa. Nie wyobrażam sobie obiadów, których składnikiem codziennie byłoby mięso. Wolę dietę opartą na warzywach, nabiale, kaszach, makaronach, ryżu. Jeśli spytacie mnie jak się przyrządza schabowego, to bądźcie pewni, że z rozbrajającą szczerością odpowiem “nie wiem”. Prawie nie jadam wieprzowiny, raz na jakiś czas zjem wołowinę, preferuję drób.

Jeśli jednak mam być szczera, to przyznam, że czasem po kilkunastu dniach żywienia się wegetariańskim pokarmem, przychodzi taki moment, że pojawia się przemożna potrzeba zjedzenia kawałka mięsa (zwłaszcza zimą). Wiem, to niepopularne zjadać zwierzęta w dzisiejszych czasach, powiedziałabym nawet, że bardzo atawistyczne. Ale nie wnikając w kwestie etyczne, gdy już pojawi się ten głos szepczący “mięsa!”, najchętniej sięgam po indyka. Mówi się, że nie jest aż tak bardzo nafaszerowany antybiotykami i sterydami, jak kurczaki.

Dla mięsożerców podążających za głosem swojego organizmu (i zagłuszających głos sumienia…) proponuję dziś indycze klopsiki zapiekane w białym winie, z dużą ilością natki pietruszki. Do mięsa można podać ziemniaki ze świeżym koperkiem i warzywa ugotowane na parze.

DSC_0190

KLOPSIKI Z INDYKA ZAPIEKANE W BIAŁYM WINIE

/porcja dla 4 osób/

500 g mielonego mięsa z indyka

1 kajzerka

1 jajko

1/2 szklanki mleka

pęczek natki pietruszki

1 cebula

1 ząbek czosnku

szklanka białego wytrawnego wina

1/2 szklanki wody mineralnej niegazowanej

sól, pieprz do smaku

 

Kajzerkę umieszczamy w miseczce i zalewamy mlekiem. Po 10 minutach odlewamy mleko, wyciskamy jego nadmiar z kajzerki i rozdrabniamy ją palcami. Natkę pietruszki, cebulę i czosnek drobno siekamy. Mięso wkładamy do dużej miski, dodajemy rozdrobnioną bułkę, natkę, cebulę, czosnek, sól i pieprz do smaku, a następnie jajko i całość dokładnie mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy.

Z mięsnej masy formujemy dłońmi małe, okrągłe klopsiki. Umieszczamy je w naczyniu żaroodpornym, podlewamy szklanką białego wina i 1/2 szklanki wody. Piekarnik nagrzewamy do 200ºC i pieczemy mięso ok. 50 minut, co kwadrans polewając je mieszanką winno-wodnego sosu (dzięki temu po upieczeniu klopsiki będą soczyste).

Smacznego:)

DSC_0204

DSC_0199

DSC_0209

DSC_0196

DSC_0208

Advertisements

Author: Ajka

Miłośniczka fotografii, gotowania i Tatr. Mama małej Zuzki. Ma słabość do psów, wanilii i T-shirtów w paski. Zakopianka, która po latach pomieszkiwania w Warszawie osiadła 20 km od stolicy. Ostatnio lubi patrzeć na świat niemal wyłącznie przez 50-kę Nikkora. To, co ją odstresowuje, to m.in. gotowanie, pieczenie i obserwowanie reakcji bliskich, na których testuje swoje kulinarne poczynania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s