gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności

Ryby mają głos. Dorsz w sosie kurkowym

Leave a comment


DSC_0250

DSC_0285

To już koniec kurkowego sezonu w tym roku. Być może są wśród Was szczęśliwcy, którzy zaopatrzyli się w większe ilości tego specjału, by za kilka tygodni, gdy nadejdzie śnieg i mróz, niespodziewanie wyciągnąć zamrożone kurki i zrobić rozgrzewające risotto. Ja w tym roku nie zrobiłam kurkowych zapasów, głównie dlatego, że zaczęłam nieśmiało opróżniać zamrażalnik przygotowując się powoli na długo oczekiwaną przeprowadzkę. Ale po cichu obiecuję sobie, że w przyszłym roku zrobię zapasy, z których będziemy korzystać, gdy najdzie nas ochota na grzybowe małe-co-nie-co.

Dziś na blogu ‘para mieszana’: kurki w nietypowym towarzystwie, bo z pieczoną rybą. Sos kurkowy jest banalnie prosty w wykonaniu, do tego świeża, soczysta polędwica (lub filet) z dorsza, ryż basmati, surówka i mamy pyszny, szybki obiad.

 

DORSZ W SOSIE KURKOWYM

/porcja dla 2 osób/

1 średnia polędwica z dorsza

1/2 kubeczka jogurtu greckiego

1/2 kubeczka śmietany 18%

250-300 g kurek umytych i  oczyszczonych

1 cebula

pieprz cytrynowy

pieprz kolorowy

oliwa z oliwek

Dorsza myjemy, suszymy na papierowym ręczniku, oprószamy pieprzem cytrynowym i kolorowym.

Kurki kroimy na mniejsze kawałki, cebulę drobno siekamy, oba składniki podsmażamy kilka minut na oliwie.

W rondelku łączymy jogurt ze śmietaną, delikatnie podgrzewamy na małym ogniu, by sos krapkę zgęstniał, a następnie przyprawiamy kolorowym pieprzem i solą. Gdy cebula i kurki usmażą się do miękkości, łączymy je z masą jogurtowo-śmietanową.

Piekarnik rozgrzewamy do 190ºC. Kawałki dorsza układamy w żaroodpornym naczyniu, obficie przykrywamy je “pierzynką” kurkowo-jogurtową. Rybę pieczemy w temperaturze 190ºC przez ok. 15-20 minut, w zależności od tego, jaki stopień upieczenia preferujemy.

Do podania do ryby proponuję: ryż basmati i dowolną surówkę (u mnie z marchwi i jabłka autorstwa mojej Mamy:))

Smacznego:)

DSC_0286

DSC_0280

DSC_0291

Advertisements

Author: Ajka

Miłośniczka fotografii, gotowania i Tatr. Mama małej Zuzki. Ma słabość do psów, wanilii i T-shirtów w paski. Zakopianka, która po latach pomieszkiwania w Warszawie osiadła 20 km od stolicy. Ostatnio lubi patrzeć na świat niemal wyłącznie przez 50-kę Nikkora. To, co ją odstresowuje, to m.in. gotowanie, pieczenie i obserwowanie reakcji bliskich, na których testuje swoje kulinarne poczynania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s