gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności

Niedzielne śniadania na tarasie. Jajka w pomidorach

Leave a comment


DSC_0130

Jedną z przyjemności weekendowych są dla mnie leniwe niedzielne śniadania. Od wiosny po późną jesień, gdy tylko pogoda dopisuje i nie pada deszcz, rozkładamy się z S. kilka minut po godzinie 9-ej na tarasie. Na stole ląduje chleb podgrzany w tosterze, na którym zwykle rozsmarowujemy masło czosnkowo-ziołowe domowej produkcji, dżemy, sery, granola z jogurtem i sezonowymi owocami, kawa z dużą ilością mleka i inne pyszności. Gwoździem programu są jednak jajka. Zwykle zapiekane z fetą i suszonymi pomidorami albo w szakszuce. Czasem na zimno, w sosie curry lub klasycznie, w majonezie posypane świeżym szczypiorkiem. Raz na jakiś czas robię omlet z zielonym pesto, a czasem po prostu starą, dobrą jajecznicę. Jemy śniadanie, podczas, gdy poranne słońce zaczyna zalewać taras.

W lecie, na jednym ze słupków podtrzymujących barierki tarasu, stoi ogromna podstawka pod doniczkę. Podstawka jest wypełniona wodą, którą w czasie upałów Rodzice codziennie zmieniają (i uzupełniają). Gdy skończymy jeść śniadanie, sprzątniemy ze stołu i każde z nas rozejdzie się do swoich zajęć, a pies sąsiadów nie jest zbyt napastliwy w swoim ujadaniu, pojawia się ona. Sójka. Piękny, kolorowy, dostojny ptak, który wydaje dziwne odgłosy (potrafi np. naśladować miauczenie kota). Sójka ląduje na środku podstawki z wodą, rozgląda się uważnie i zaczyna ptasią kąpiel. Stroszy skrzydła, kręci się wokół własnej osi i rozbryzguje wodę w promieniu co najmniej 2 metrów. Cały czas jest jednak czujna: nasłuchuje czy nie nadciąga nieproszony kot lub człowiek. Czasem udaje nam się ją obserwować przez firankę lub z bezpiecznej odległości w ogrodzie. Gdy skończy zabiegi higieniczne odlatuje w pobliskie zarośla.

Czasem w podstawce-basenie ląduje inny ptak, równie duży, lecz cały brązowy. Nazywamy go “Czekoladowy”. Jest równie wielkim miłośnikiem kąpieli wodnych. I uwielbia świeże dżdżownice, które wypełzają na trawę po deszczu;)

Dzisiaj zapraszam na jajka w nowej odsłonie: w pomidorach, z cebulką i ziołami. Sposób przygotowania jest podobny, jak przy szakszuce, jednak ta wersja jest z uboższą listą składników. Do dzieła:)

 

DSC_0134

JAJKA W POMIDORACH Z ZIOŁAMI

2 jajka

3 nieduże pomidory

1 mała cebula

1 ząbek czosnku

garść świeżych ziół (np. bazylia, tymianek, oregano) lub łyżeczka ziół prowansalskich

pieprz, sól morska

gałązka natki pietruszki

olej ryżowy

 

Cebulę obieramy i kroimy w kosteczkę, czosnek drobno siekamy.  Podsmażamy je na oleju, pod koniec dodając zioła. Pomidory obieramy ze skórki, kroimy na ósemki lub drobniej, dorzucamy do podsmażonej cebulki i czosnku, chwilę dusimy na średnim ogniu do momentu, aż puszczą sok.  Następnie robimy wgłębienie w pomidorach, rozbijamy jajka i wrzucamy je na patelnię. Dodajemy sól i pieprz do smaku. Dusimy pod przykryciem ok. 4-5 minut, w zależności od tego, jak bardzo ścięte białko lubimy. Całość posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Smacznego:)

 

DSC_0133

DSC_0083

DSC_0138

DSC_0121-2

DSC_0081

Advertisements

Author: Ajka

Miłośniczka fotografii, gotowania i Tatr. Mama małej Zuzki. Ma słabość do psów, wanilii i T-shirtów w paski. Zakopianka, która po latach pomieszkiwania w Warszawie osiadła 20 km od stolicy. Ostatnio lubi patrzeć na świat niemal wyłącznie przez 50-kę Nikkora. To, co ją odstresowuje, to m.in. gotowanie, pieczenie i obserwowanie reakcji bliskich, na których testuje swoje kulinarne poczynania.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s