gazdowanie

Kuchnia, fotografia i okruchy codzienności


Leave a comment

Truskawkowo

Lato. Wsuwamy truskawki na surowo, dodajemy do porannej owsianki, miksujemy z kefirem z Krasnegostawu (najlepszy!) lub mlekiem sojowym, a w weekend zajadamy się lodami z dodatkiem truskawek. Tym razem jednak na stole pojawił się słodki wypiek. Krucha tarta z truskawkami i serem ricotta. Do niedzielnej popołudniowej kawy jak znalazł:)

DSC_0005

DSC_0031

TARTA Z TRUSKAWKAMI I RICOTTĄ

Na ciasto:

150 g mąki pszennej tortowej

25 g cukru pudru

1/2 kostki zimnego masła

1 żółtko

1 łyżka wody

Na nadzienie:

100 ml śmietanki kremówki

250 g sera ricotta

1 jajko

3 łyżki cukru trzcinowego

1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

2-3 garście truskawek

 

Z mąki, posiekanego masła, żółtka, cukru pudru i wody zagniatamy kruche ciasto. Zawijamy je w folię spożywczą i na 1/2h wkładamy do lodówki. Przygotowujemy nadzienie: śmietankę ubijamy z cukrem, po czym dodajemy ricottę, jajko i oba rodzaje cukru. Piekarnik nagrzewamy do 180°C (termoobieg). Wyciągamy ciasto z lodówki, wykładamy nim formę do pieczenia, nakłuwamy widelcem i pieczemy ok. 10 minut do momentu, aż zezłoci się wierzch ciasta. Wyciągamy ciasto z piekarnika, studzimy. Następnie na podpieczony spód wlewamy przygotowane wcześniej nadzienie. Wierzch ozdabiamy połówkami truskawek. Ciasto pieczemy ok. 35-40 minut, do czasu, aż masa się zetnie. Ciasto pozostawiamy w piekarniku do wystudzenia.

Smacznego:)

 

DSC_0038

DSC_0048

DSC_0057

DSC_0033

DSC_0015

 

DSC_0001

Advertisements


Leave a comment

Tarta z botwiną i fetą

Sezon na botwinkę trwa. Podczas, gdy jedni tolerują tylko chłodnik z botwiny, inni eksperymentują ze smakami. Dziś będzie wytrawnie. Wystarczy mieć pod ręką pęczek botwiny, trochę fety i głęboko schowany w zamrażarce płat gotowego ciasta francuskiego. Przepis pochodzi z jednego z moich ulubionych blogów kulinarnych, czyli Whiteplate. Zatem, do dzieła!

DSC_0066

DSC_0059

DSC_0074

TARTA Z BOTWINĄ I FETĄ (proporcje dla 2 osób)

pęczek botwiny

100 g sera feta

duży płat ciasta francuskiego

łyżka płynnego miodu

ząbek czosnku drobno posiekany

łyżka oliwy z oliwek

świeże zioła (oregano, tymianek, cząber) lub zioła prowansalskie

pieprz do smaku

 

Piekarnik nagrzewamy do 200° C.
Ciasto francuskie rozmrażamy i rozkładamy w żaroodpornej formie. Nakłuwamy widelcem.
Botwinę wraz z buraczkami siekamy i przekładamy  do drugiej żaroodpornej formy. Skrapiamy oliwą z oliwek i miodem, wstawiamy do piekarnika na ok. 10 minut. Wyjmujemy botwinę z piekarnika, studzimy i przekładamy na ciasto francuskie. Posypujemy całość pokrojoną w kosteczkę fetą, dodajemy czosnek i zioła.
Pieczemy w piekarniku ok. 15 minut.

Smacznego:)

P.S. Oryginalny przepis znajdziecie tutaj: http://whiteplate.blogspot.com/2014/04/byskawiczna-tarta-z-botwinka-miodem-i.html

DSC_0071

DSC_0068

DSC_0076

 


Leave a comment

Wege: hummus z bobu i ciecierzycy

Na targu pojawił się bób. Zielony, dorodny, “pocący się” niemiłosiernie w plastikowym woreczku. Cóż było robić… musiałam go kupić i skrócić jego męki. A ponieważ chętkę na hummus domowej roboty miałam już od kilku dni (dzięki koleżance z pracy, która pałaszowała na drugie śniadanie chrupkie pieczywo posmarowane hummusem z pobliskiego sklepiku), uzbroiłam się w blender, czosnek i rozpoczęłam okupację kuchni w rodzinnym domu. Zobaczcie efekty tej walki:)

 

DSC_0031

DSC_0017-2

DSC_0001

HUMMUS Z BOBU I CIECIERZYCY

/porcja na 4 kubeczki/

1 kg ugotowanego bobu, ostudzonego i obranego ze skórki

1 puszka ciecierzycy, odsączonej z zalewy

3 ząbki czosnku

5 łyżek oliwy z oliwek

2 łyżki wody

2 łyżki pasty tahini (uprażone ziarna sezamu zmiksowane z olejem sezamowym)

sok z 1/2 cytryny

pieprz kolorowy

sól do smaku

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy aż do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Przekładamy do kubeczków/miseczek, posypujemy świeżo zmielonym kolorowym pieprzem. Wierzch hummusu polewamy obficie oliwą z oliwek.

 

DSC_0013-2
P.S. Mój faworyt, to hummus + ciepłe pieczywo z tostera + plasterek oscypka.
P.S. Ten wpis jest ze specjalną dedykacją dla Zuz: gdyby nie Ty, nie miałabym tylu cudnych “rekwizytów”:)
DSC_0009
DSC_0026
DSC_0039
DSC_0049
DSC_0041
DSC_0043


Leave a comment

W ogrodzie: funkie

Dzisiaj dzień bez gotowania. Korzystając ze słonecznej pogody (póki co), zapraszam Was na krótki spacer wśród funkii – dumy mojej Mamy. Podobno liście tych bylin można jeść i niektórzy z powodzeniem dodają je do sałatek jako alternatywę dla zwykłej sałaty lub jej bliskich krewnych. Jednak w dzisiejszym wpisie funkie są wyłącznie do podziwiania, nie do jedzenia:)

DSC_0039

DSC_0126

DSC_0060

DSC_0134

DSC_0054

DSC_0137

DSC_0027

DSC_0041

DSC_0127

DSC_0064DSC_0130

DSC_0139


Leave a comment

Szparagowo

Sezon na szparagi powoli dobiega końca. Dzisiaj na pożegnanie zielonych i białych łodyżek banalnie prosty przepis na szparagową ucztę.

DSC_0079

 

DSC_0068

SZPARAGI ZAPIEKANE W CIEŚCIE FRANCUSKIM Z PARMEZANEM I SZYNKĄ SZWARCWALDZKĄ

pęczek zielonych szparagów

2 płaty mrożonego ciasta francuskiego

kilka plastrów szynki szwarcwaldzkiej

kawałek parmezanu (lub innego twardego sera)

oliwa z oliwek

pieprz, sól morska

 

Piekarnik rozgrzewamy do 220° C. Szparagi myjemy, osuszamy, odłamujemy zdrewniałe końcówki. Każdego szparaga zawijamy w plaster ciasta francuskiego, na którym kładziemy kawałek szynki. Tak przygotowane szparagi układamy w żaroodpornym naczyniu posmarowanym oliwą. Szparagi posypujemy pieprzem i odrobiną soli. Obficie posypujemy startym parmezanem. Dodatkowo całość skrapiamy oliwą. Pieczemy ok. 10 minut. Podajemy natychmiast.

Smacznego:)

DSC_0090

 

DSC_0091

 

DSC_0053

 

DSC_0092

DSC_0080

 

 


Leave a comment

Prodotto italiano

Przyjechały. Nareszcie! Ekologiczna oliwa z oliwek tłoczona na zimno i pomidory suszone w słonecznej Italii. Zamówiliśmy w kilka osób cały kubik włoskich produktów. Od kiedy w pewnej knajpie na Chmielnej zjadłam sałatkę grecką, która w składzie miała suszone pomidory (w oliwnej zalewie), dodaję je do wielu sałat. A oliwę, która przyjechała z Włoch będę oczywiście dodawać nie tylko do sałatek greckich:)

Obraz 036

 

Obraz 045

Obraz 047


Leave a comment

Weekendowe śniadania: jajka zapiekane z fetą, suszonymi pomidorami i parmezanem

W naszym domu są od jakiegoś czasu jedną z ulubionych propozycji weekendowych śniadań. W ciągu tygodnia oczywiście nie mamy czasu na przygotowanie porannego posiłku, który zabiera co najmniej pół godziny. O 6:50 rano 1/2 godziny to tyle, co wieczność! A ja niestety mam słabość do włączania funkcji “drzemka” po pierwszym sygnale budzika:) Dlatego też, śniadanie z zapiekanymi jajkami w roli głównej celebrujemy wyłącznie w weekendy. Uwierzcie, są wyśmienite!

DSC_0108

 

Obraz 037

DSC_0226

JAJKA ZAPIEKANE Z FETĄ, SUSZONYMI POMIDORAMI I PARMEZANEM

porcja dla 2 osób:

3-4 jajka

mała cebula

ząbek czosnku

łyżka jogurtu naturalnego

łyżeczka masła

zioła prowansalskie (lub świeże zioła)

łyżka posiekanej natki pietruszki

garść sera typu feta (lub koziego twarożku, posolonego)

3 suszone pomidory w oliwie

3-4 oliwki

3 łyżki startego parmezanu

pieprz, odrobina soli

oliwa z oliwek

 

Rozgrzewamy piekarnik do 150 °C, w żaroodpornych kokilkach umieszczamy masło i jogurt i wkładamy na 5 minut do piekarnika. W międzyczasie szklimy na patelni z oliwą drobno posiekaną cebulę i czosnek, pod koniec dodajemy zioła prowansalskie. Z piekarnika wyjmujemy kokilki i na warstwie roztopionego masła i jogurtu kładziemy cebulę z czosnkiem i ziołami. Na to wbijamy jajka, które odrobinę solimy i pieprzymy. Dorzucamy pokrojoną w kosteczkę fetę, pokrojone na kawałki pomidory i oliwki. Całość przykrywamy warstwą startego parmezanu lub innego twardego sera typu parmezan (np. dziugas lub grana padano). Kokilki umieszczamy ponownie w piekarniku, po 2-3 minutach zwiększamy temperaturę do 170 °C i pieczemy ok. 8-10 minut. Jeśli preferujecie mniej ścięte białko, kokilki należy wyjąć po ok. 7 minutach.

Przepis pochodzi z tej strony: http://kuchniaagaty.pl/przepisy/sniadania/sniadaniowe-jajka-zapiekane-ze-smietana-i-swiezymi-ziolami , ale zmodyfikowałam go “podkręcając” smak, by był bardziej śródziemnomorski: dodałam do oryginału fetę i oliwki, a śmietanę zastąpiłam jogurtem naturalnym.

Smacznego:)

 

DSC_0113

 

DSC_0123

 

DSC_0121

 

DSC_0122

egg_irfan

P.S. Najlepiej, gdy jajka pochodzą od szczęśliwych kur. Możliwe, że również zakochanych;)